Eksperyment z Don Juanem (notatki do nieplanowanego spektaklu)

Jest to jedynie próba chwilowego wskrzeszenia Don Juana.

Tkwi w nim element bezgraniczny. Osobowość Don Juana nazwę „ Wyrafinowanym przeżywaniem bezcelowości”

Jako starzec w opustoszałej garderobie teatru przed kryształowym lustrem..

( absolutnie koniecznym byłoby dodanie kilku wiązek pajęczyn jako rekwizytów)

Świeca postawiona przed lustrem; wokół ciężka ołowiana kotara powietrza. Światło przybiera nagle barwę oślepiającej srebrzystości...

Ponieważ Don Juan znajduje się na scenie, należałoby plastycznie wkomponować światło, tak by gęstniało w obicia mebli.....

Ponieważ pajęczyny = najsubtelniejsze szczegóły tego teatru skonstruowane będą ze światła....

Don Juan siedzący nieruchomo w olbrzymiej garderobie lodowatej kokietuje przestrzeń tego pomieszczenia

Jego działaniem będzie spojrzenie i odnotowanie nieskazitelnej bieli swoich dłoni...

Potrafi rozerwać lustro cieniem palca wskazującego-----

Ponieważ zdecydował się na Nieskończoność, na Nie-Spoglądanie ku policzalnej wielości kostiumów i masek teatralnych , rozpoczął punkt szczytowy swojej gry...

Jest niezwykle delikatnym starcem w garderobie, który gra poprzez usunięcie szminki i pudru. Srebrzystość= ostateczność potencji świecy nazywam „ Magnetycznym powiewem wdzierającym się przez symbole szczelin okiennych”

Z sufitu po ścianach oklejonych kontynentem teatralnych masek i kostiumów w postaci sopli lodowych zwiesza się oślepiająca jasność, mroźnym powiewem łoskoczą głębiny ołowianych luster.

Spod jedwabnych koronek wyłaniają się piękne, bezczasowe nadgarstki i ramiona Don Juana.

Przypływ i odpływ tkaniny na ciele Don Juana jest procesem życia, jego istnieniem....

Gdyż usta i źrenice spalają się w śmierci , patrzący w białość ust Don Juana oślepniesz-----

Uwięziony odwiecznie w garderobie nigdy nie otworzył okna// Widziany z rozwianym włosem peruki w labiryncie dekoracji....

Teatr, w którym nie grywa się, gdyż słowa i ruchy gubiłyby się w perspektywie kotar pluszowych okrywających scenę///

Don Juan siedzący w wysokim fotelu przed światłem lustra nie odwrócił się, dotykał mglistej wstęgi przeszłości, jest odwiecznym świadkiem...

Wszystkie spośród luster dają wyobrażenie świata zewnętrznego: są tarasami, oknami....

Postawił pytanie : „ Do jakiego kresu można konstruować sploty pajęczyn?

”Wszystko to było częścią jego perfidnych działań zwróconych przeciwko lustrom...

---------------------------------------------------------------------

pierwsza połowa lat 90. XX wieku

Tekst napisany w dużej mierze pod wpływem eseistyki Miguela de Unamuno, Jose Ortegi y Gasseta oraz opowiadań Jorge Borgesa (m.in. La biblioteca Babel)

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • Moews godzinę temu

    Don Juan Tenorio i DOn Quijote jako dwie postawy, dwa bieguny ludzkiego poznania świata; Don Quijote jako człowiek "wewnętrzny", skoncentrowany na swoich przeżyciach twórca i wyznawca utopii, a z drugiej strony Don Juan jako tzw. "człowiek faustowski" (takim terminem posługiwał się Spengler w książce" Upadek Zachodu") lub " el hombre de acción" (człowiek czynu w znaczeniu nietzschańskim)l w każdym razie politycy rzadko miewają osobowość introwertycznego Don Kochota, raczej Don Juana zdobywcy. W pewnym dramacie Miguela de Unamuno Don Juan i Don Quijote to dwa kostiumy tej samej osoby; w tej chwili przypomniał mi się cytat z dramatu Miguela de Unamuno y Jugo "Sfinks" (la esfinge): " Kobieta jest sfinksem bez tajemnicy, ale są również tajemnice bez sfinksów"; aforyzm bardzo w stylu Oscara Wilde'a, może nawet odrobinę banalny....?

  • Bettina

    Dwa fantomy.

  • Bettina

    Don Juan jako tzw. "człowiek faustowski" (takim Jakim?
    Czlowiek ilustrowany?

  • Moews

    Według Oswalda Spenglera ( książka " Upadek Zachodu") człowiek faustowski to racjonalny odkrywca, również zdobywca nowych obszaròw poznania, nie unikający podboju, jeśli sprawuje władzę....Oswald Spengler- filozof popularny w latach 20. XX wieku, wnioski, do jakich dochodził, bywały niebezpieczne....W Polsce lat 20. i 30. częściej czytano Henri Bergsona, czyli prawnuka Samuela i Judyty Sonnenbergòw z Warszawy. To od Samuela ( Szmula) Sonnenberga zwanego też Zbytkowerem pochodzi nazwa Osiedla Szmulowozna na Pradze - Północ.

  • Bettina

    Moews sie patrzy
    Mnie sie to kojarzy jak pojechalam do Łodzi I tam byla restauracja żydowska I akurat jakas ekipa filmowa przyszla na obiad mialam taki plaszcz kostiumowy I myslalam co

  • Bettina

    Kobieta nie ma wstydu, ale sa rowniez tajemnice bez sfinksow.

    😉

  • Moews

    Miguel de Unamuno lubił takie aforyzmy...Oscar Wilde ma na swoim koncie jeszcze więcej takich bons mots, np. Życie jest sprawą zbyt poważną, by mówić o nim poważnie....

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania