ekspozycja

czasem wychodzisz z ociemniałości

podwieszasz się pod słońcem

wschodzącym z pamięci

na głębszą bliskość

odkrywanego na nowo czucia palców

 

z niezauważalnym wcześniej pięknem

zbyt dobrej i biednej na nadużywanie bólu

nie pod parasolką z dmuchawca

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Grain 03.07.2021
    Jeden śmieć już się podpisał. Typowe, czekam na więcej.
  • madmike 03.07.2021
    Ja też nie rozumiem, ale daje 4/5
  • Grain 03.07.2021
    Skąd ta pewność, że śmieć nie rozumiał?
  • Szpilka 04.07.2021
    Czasem ktoś ślepy jak kret zaczyna dostrzegać światełko w tunelu, w wierszu wystepują palce i bliskość, czyli chodzi o dwoje ludzi.

    Enigmatyczny wiersz, ale można coś wyłuskać dla siebie ?
  • Grain 04.07.2021
    Tekst napisany pod wpływem filmu Dotyk miłości z Valem Kilmerem.
    Pojawia się tam fraza :,, jak wstawiony do wazonu obłok waty cukrowej" Złapałem kilku autorów na jej dosłownym przytoczeniu. Bez podania źródła, albo chociaż stosownej kursywy. I jak tu nie klnąć - kurwa go mać.
  • Szpilka 04.07.2021
    Grain

    Aha, nie przepadam za melodramatami, serducho mnie pobolewa po obejrzeniu. Wiem, wiem, że ludzie podkradają czyjeś myśli natchnione ?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania