EKSTAZA
Zabiorę cię w podróż do miejsc, z których pewnie
nie będziesz już chciała powrócić.
Poczujesz się lekko, poczujesz się zwiewnie -
już nigdy się nie dasz ocucić.
Zabiorę cię w podróż do miejsc tak dalekich,
że nie ma ich w żadnym atlasie,
zanurzę w ekstazie, jak w łzach jakiejś rzeki,
zatrzymam w przestrzeni i czasie.
Nie będziesz już mogła zaczerpnąć oddechu,
bo ja będę twoim powietrzem,
nie zdołasz odróżnić już płaczu od śmiechu,
a ja będę słyszał : chcę jeszcze !
Ból zmienię ci w rozkosz, a rozkosz w cierpienie,
twój wzrok będzie mym drogowskazem
i błagać mnie będziesz o ostatnie tchnienie
lecz nie. Jeszcze nie. Nie tym razem.
Tak trwać ci pozwolę, tak trwać będę kazał
zamkniętej w przestrzeni bajecznej.
To przecież jest także i moja ekstaza,
by z tobą w symbiozie być wiecznej.
Komentarze (7)
Pięknie Grisza! 😊
Laura i ty, Grisza, obracacie się wokół jednego tematu, forma jedynie nieco inna...
Kiedyś powiedziałem Ci, że mam trochę erotyków. Bardzo emocjonalnych. Ten był ostatni, choć nie powstał jako pierwszy...
Fajny, podoba mi się.
Potęga miłości inspirą jest, a bogini rzecze, że piękne, więc takie jest.
Bardzo piękny
Piękna symbioza.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania