Idzie chodnikiem pomarańczowy płaszcz,
A pod nim akwamaryna.
Niżej (bez przecinka)beż- kozaki dwa(przecinek)
W górze(bez przecinka)kapelusz- barszcz.
Obok idzie grafitowy Pan(przecinek)
(N)a ręce błyszczy złoto,
Zapatrzył się(bez przecinka) w idącą Panią.
I nadszedł brąz, bo debil już wszedł w błoto.
Komentarze (7)
Nie szata zdobi człowieka, a jeśli tylko ona, to wejście w brąz jest jedynym, co może wtedy człowieka spotkać. Daltonista nie doceni, ja dam 5.
Dzięki!
Ekstrawagancja wylewa się z wersów. 5
Idzie chodnikiem pomarańczowy płaszcz,
A pod nim akwamaryna.
Niżej (bez przecinka)beż- kozaki dwa(przecinek)
W górze(bez przecinka)kapelusz- barszcz.
Obok idzie grafitowy Pan(przecinek)
(N)a ręce błyszczy złoto,
Zapatrzył się(bez przecinka) w idącą Panią.
I nadszedł brąz, bo debil już wszedł w błoto.
Sorka, poprawiam
J. M. Pabijan, nie przepraszaj:) Ciekawy wiersz.
Inspiracja: Blow Your Mind
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania