Chłopie, na części to trzeba było pociachać... Nikt ci takiego długiego opowiadania tutaj nie przeczyta. To znaczy ja chętnie przeczytam ale nie, teraz nie dziś. Więc jeśli chcesz, żeby zajżało więcej ludu, to wejdź w edycję skasuj tak 4/5 tekstu a potem co kilka dni dodawaj kolejną część - przykro mi, ale tak to tutaj działa.
"...i dowiedzieć się (przecinek) jak to jest nabierać innych." - a przynajmniej tak mi się wydaje ;)
Zakończenie pierwszego akapitu bym rozbudował, bo to ostatnie tam zdanie z tym bileterem jest wzięte ni stąd ni zowąd.
Za to zakończenie drugiego "rozdzialiku" wyszło Ci perfekcyjnie. Jeśli coś kończy się WOW, to też dostaje taką ocenę ;) Podoba mi się styl, zaciekawia temat i szybko się to wszystko czyta.
Jak dla mnie na początek mogę dać spokojnie 5 :D
Pisanie debiutanckiej powieści - tu zrobiłbym nowy akapit
Bardzo metaforyczny tekst, odrobinę awangardowy, trącający bohemą. Przynajmniej takie odniosłem wrażenie w tym mikro fragmencie. Aż żałuję, że powiedziałem ci żebyś skasował resztę :) Zostawiam pięć, bo błędów nie widziałem a zainteresowałeś mnie bardzo, lubię takie pisanie, a na opowi niestety nie ma go wiele.
Przeczytałam tekst kilka razy i tak zastanawiam się, czy dobrze rozumiem, co chciałeś mi, jako czytelnikowi, przekazać. Nie ułatwia mi tego fakt, że ten fragment jest straszne krótki. Umieściłeś tu dwa rozdziały, maciupeńkie rozdziały. Pierwszym wywołałeś u mnie negatywne uczucia w stosunku do bohatera. Nie wiem czy to zamierzone, czy też nie, ale nie polubiłam tego człowieka. Rozbudowując pierwszy akapit, możesz uniknąć w nim powtórzeń, co mnie osobiście trochę kłuje w oczy. Po dwukropku raczej nie piszemy z dużej litery. Wyjątkiem jest cytat zaczynający się wielką literą - takie mam przynajmniej info. Co do treści, znowu mam odczucie, że bohater to zarozumialec. Mam jeszcze jedno zastrzeżenie, mianowicie zwrot ''bardziej sukcesywnego'' wydaje mi się nie do końca poprawny, bowiem przymiotnik ''sukcesywnego'' nie podlega stopniowaniu i raczej pominęłabym ''bardziej'', ale to tylko taka sugestia z mojej strony. ;) W miarę możliwości będę śledzić następne części. :) 4
Dzięki za dobre słowo. Czyli stworzyłem postać na jakiej mi zależało. ;) Potknięć w pisowni jest pewnie jeszcze więcej. Jakie powtórzenia kujące w oczy masz na myśli?
Antoni, w pierwszym akapicie: był\bycia\byłem\bycia
''Bliskie jest mi natomiast poczucie bycia nabieranym. Postanowiłem stanąć po drugiej stronie i dowiedzieć się jak to jest nabierać innych.'' - nabieranym\nabierać. ;)
Komentarze (16)
Chłopie, na części to trzeba było pociachać... Nikt ci takiego długiego opowiadania tutaj nie przeczyta. To znaczy ja chętnie przeczytam ale nie, teraz nie dziś. Więc jeśli chcesz, żeby zajżało więcej ludu, to wejdź w edycję skasuj tak 4/5 tekstu a potem co kilka dni dodawaj kolejną część - przykro mi, ale tak to tutaj działa.
No dobra. Dzięki wielkie za radę ;)
Antoni Nie ma sprawy, staram się pomóc.
Nazareth No to jestem ciekaw twojego zdania na temat tego mikroskopijnego fragmentu
"...i dowiedzieć się (przecinek) jak to jest nabierać innych." - a przynajmniej tak mi się wydaje ;)
Zakończenie pierwszego akapitu bym rozbudował, bo to ostatnie tam zdanie z tym bileterem jest wzięte ni stąd ni zowąd.
Za to zakończenie drugiego "rozdzialiku" wyszło Ci perfekcyjnie. Jeśli coś kończy się WOW, to też dostaje taką ocenę ;) Podoba mi się styl, zaciekawia temat i szybko się to wszystko czyta.
Jak dla mnie na początek mogę dać spokojnie 5 :D
Wszystko się z czasem wyjaśnia :)))
Już trochę mniej przejrzysty jest mój wcześniejszy tekst - Stawy Rybne, ale i tak polecam, jeżeli tym zainteresowałeś :)
Antoni Pewnie, że przeczytam. Ale nie dziś... jestem cholernie zajęty :P
Pisanie debiutanckiej powieści - tu zrobiłbym nowy akapit
Bardzo metaforyczny tekst, odrobinę awangardowy, trącający bohemą. Przynajmniej takie odniosłem wrażenie w tym mikro fragmencie. Aż żałuję, że powiedziałem ci żebyś skasował resztę :) Zostawiam pięć, bo błędów nie widziałem a zainteresowałeś mnie bardzo, lubię takie pisanie, a na opowi niestety nie ma go wiele.
Przeczytałam tekst kilka razy i tak zastanawiam się, czy dobrze rozumiem, co chciałeś mi, jako czytelnikowi, przekazać. Nie ułatwia mi tego fakt, że ten fragment jest straszne krótki. Umieściłeś tu dwa rozdziały, maciupeńkie rozdziały. Pierwszym wywołałeś u mnie negatywne uczucia w stosunku do bohatera. Nie wiem czy to zamierzone, czy też nie, ale nie polubiłam tego człowieka. Rozbudowując pierwszy akapit, możesz uniknąć w nim powtórzeń, co mnie osobiście trochę kłuje w oczy. Po dwukropku raczej nie piszemy z dużej litery. Wyjątkiem jest cytat zaczynający się wielką literą - takie mam przynajmniej info. Co do treści, znowu mam odczucie, że bohater to zarozumialec. Mam jeszcze jedno zastrzeżenie, mianowicie zwrot ''bardziej sukcesywnego'' wydaje mi się nie do końca poprawny, bowiem przymiotnik ''sukcesywnego'' nie podlega stopniowaniu i raczej pominęłabym ''bardziej'', ale to tylko taka sugestia z mojej strony. ;) W miarę możliwości będę śledzić następne części. :) 4
ausek Biorę pełną odpowiedzialnść za to jaki krótki jest ten fragment. Autor kierował się moją radą, tnąc długi tekst.
Dzięki za dobre słowo. Czyli stworzyłem postać na jakiej mi zależało. ;) Potknięć w pisowni jest pewnie jeszcze więcej. Jakie powtórzenia kujące w oczy masz na myśli?
Antoni, w pierwszym akapicie: był\bycia\byłem\bycia
''Bliskie jest mi natomiast poczucie bycia nabieranym. Postanowiłem stanąć po drugiej stronie i dowiedzieć się jak to jest nabierać innych.'' - nabieranym\nabierać. ;)
ausek ech.
Antoni zawsze możesz mnie olać. :p
ausek Nie, nie. Chcę żeby moje teksty były bezbłędne, więc dzięki za wszystkie wskazówki ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania