Eldorado

nowe wspomnienia poranka

w moim ogrodzie

gdzie róż kwitnią krzewy

 

stoi drewniana altanka

gdzie kocham czytać książki

gdy smętnie zachodzi słońce

 

kwiaty rozkwitły w kolorach tęczy

nim przyszła wiosna

nie zdążyła rozłożyć skrzydeł

strumień wody ledwo odmarzł

a już życie nabrało dech w piersi

 

biały lotos przy brzegu lśni

dodając lekturze kunsztu

aromatu każdej kartce

kolejne wspomnienia poranka

leniwie muskają starannie spięte włosy

poruszając już zaspane zmysły

 

altanka ma dach na wzór pajęczyny

na której wiszą lampiony

a reszta jest tylko resztą

moja poezja

moje Eldorado

 

ogród różany

z drewnianą altaną

i cóż jeszcze potrzeba ?

jednego słowika na harfie ?

czy duszy na ramieniu?

 

Klaudia Gasztold

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • zingara 5 miesięcy temu
    Wiersz ma swój urok, ale pod względem literackim budzi mieszane odczucia, pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania