Eliksir (tekst z NSzO)

W bezbarwnym świecie, za siną górą, gdzie szaro szumią topole,

mieszkał siwobrody alchemik.

 

W chacie — z kaflowym piecem i mysią dziurą —

stały na stole fiolki, probówki i biurety.

 

A pod stołem — dwa krzywe taborety,

dźwigające tajemne księgi i dzienniki.

 

Pochmurnej nocy, z dwóch kropel cierpliwości

i szczypty odwagi, uwarzył eliksir miłości,

który miał nadać światu koloru.

 

Stary alchemik nie zauważył wszakże,

że do magicznego płynu

wpadło odrobinę czarnego popiołu.

 

Eliksir przywrócił błękitne rzeki i żółte mlecze —

a jakże —

lecz gdy użyto go zbyt wiele,

spalał pamięć o prawdziwej miłości.

 

W malowniczym świecie, za zieloną górą, gdzie barwnie szumią topole,

ludzie stanęli przed wyborem:

czy wolą szczerze miłować,

czy zachwycać się kolorem?

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • TseCylia wczoraj o 22:21
    Świetny utwór. I zacne pytanie na zakończenie. Heh, podoba się.
  • Mona Demona wczoraj o 22:35
    Dziękuję 🙂
  • NinjaC wczoraj o 22:52
    Ładna bajka, a zostawia niepokój. Czy kolor nie zastąpił nam miłości?
  • Mona Demona wczoraj o 23:19
    Hmm. Kolor to czasem tylko efekt uboczny. Miłość bywa szara. Jak codzienność.
  • NinjaC wczoraj o 23:21
    Mona Demona, w punkt.
  • Daro1333 7 godz. temu
    Miłość rożne ma kolory, Mag powinien o tym wiedzieć🙂

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania