Eliksir (tekst z NSzO)

W bezbarwnym świecie, za siną górą, gdzie szaro szumią topole,

mieszkał siwobrody alchemik.

 

W chacie — z kaflowym piecem i mysią dziurą —

stały na stole fiolki, probówki i biurety.

 

A pod stołem — dwa krzywe taborety,

dźwigające tajemne księgi i dzienniki.

 

Pochmurnej nocy, z dwóch kropel cierpliwości

i szczypty odwagi, uwarzył eliksir miłości,

który miał nadać światu koloru.

 

Stary alchemik nie zauważył wszakże,

że do magicznego płynu

wpadło odrobinę czarnego popiołu.

 

Eliksir przywrócił błękitne rzeki i żółte mlecze —

a jakże —

lecz gdy użyto go zbyt wiele,

spalał pamięć o prawdziwej miłości.

 

W malowniczym świecie, za zieloną górą, gdzie barwnie szumią topole,

ludzie stanęli przed wyborem:

czy wolą szczerze miłować,

czy zachwycać się kolorem?

Średnia ocena: 3.5  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • TseCylia 5 miesięcy temu

    Świetny utwór. I zacne pytanie na zakończenie. Heh, podoba się.

  • Mona Demona 5 miesięcy temu

    Dziękuję 🙂

  • NinjaC 5 miesięcy temu

    Ładna bajka, a zostawia niepokój. Czy kolor nie zastąpił nam miłości?

  • Mona Demona 5 miesięcy temu

    Hmm. Kolor to czasem tylko efekt uboczny. Miłość bywa szara. Jak codzienność.

  • NinjaC 5 miesięcy temu

    Mona Demona, w punkt.

  • Daro1333 5 miesięcy temu

    Miłość rożne ma kolory, Mag powinien o tym wiedzieć🙂

  • Mona Demona 5 miesięcy temu

    Chciał dobrze, pomylił się 🙂

  • Sokrates 4 miesiące temu

    ciekawy pomysł i zakończenie.

  • Mona Demona 4 miesiące temu

    Dziękuję.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania