E=mc^2
Nakleiłem sobie na czoło znaczek, pośliniwszy go obficie i tak oznaczkowany poszedłem na Pocztę.
Kobieta przy okienku, spojrzała na mnie podejrzliwie, ale bez słowa pokazała mi palcem wagę.
Wgramoliłem się na nią z trudem. Była mała, elektroniczna z wyświetlaczem cyfrowym, wyświetlił się
cyfrowy wynik końca Wszechświata. Kobieta zanotowała go skrupulatnie, przeliczyła na małym,
nieporęcznym kalkulatorze cyfrowym z wyświetlaczem i wskazane liczby wypisała szyfrem na czole.
Strzeliła mnie pieczęcią i spytała czy priorytet.
Priorytet oczywiście, do Czelabińska, poproszę.
Spojrzała na mnie drugi raz, jeszcze bardziej podejrzliwie. Przesyłany nie zawiera materiałów
niebezpiecznych, żrących, cuchnących, promieniotwórczych?
Eeeee
Przesyłka wartościowa? Proszę podać wartość, opłata będzie wyższa.
Eeeee
Jakieś antyki, dzieła sztuki?
EeeeeMceeeKwadrat - w końcu wystękałem prawidłową odpowiedź.
No
Należy się stopinciesiąt siedemdziesiont piniondzów.
Reszty nie trzeba, aby tylko zwrotu nie było, bo adresat nieznany.
Komentarze (26)
fajne :) daję 5 :)
niefajne, gupie
FilipzKonopii no i weź się tu człowieku wyrwij z opinią, że fajne opowiadanie, to komentarz autora uświadomi ci, jak bardzo się mylisz... :/ eh
elenawest nie no, spoko ;)
FilipzKonopii ;p
A ja nie potrafię tego zrozumieć ;c
Początkowo jest śmieszne, potem jednak staje się takie "poważne", o ile mogę użyć tego słowa. Nagle pojawia się Wszechświat, wzór fizyczny i czuję, że się gubię
Filipek, a ja ci powiem jedno:
Nigdy się w twoich tekstach odnaleźć nie umiem.
Ale w tym chyba tkwi ich niepowtarzalna magia XD
Przeze mnie przemawia sam Demiurg, wiec ja sam nie rozumiem, ja jestem tylko przekaźnikiem :)
Dokładnie! Chyba, no chyba na pewno, albo nie na pewno ;c tak czy siak, są intrygujące
Efria trzeba wezwać Jareda i Wieruszkę, oni razem to ogarno ;p
FilipzKonopii, no to czekamy, jak skończę oceniać bitwy to sama może spróbuję tej "zmory" interpretacji i spróbuję wysilić szare komórki XD
To chyba trzeba brać na wiarę, a nie na rozum, dlatego właśnie wierzę w głęboki sens, jaki ma w sobie ten tekst :)
zbawieni będą ci co nie widzieli a uwierzyli :)
Chyba wiem, co autor miał na myśli, ten Czelabińsk jest bardzo wymowny. Zupełnie tak, jakby podmiotem był meteor. Chyba chciałeś ubrać w słowa to, że kod "końca świata", to jedna wielka niewiadoma, dlatego przesyłki z kosmosu nie sposób przewidzieć. Ten e=mc2 też chyba nie jest przypadkowy, trochę w myśl ~ kosmos pozwala nam odkrywać swoje tajniki (w myśl tego nauka też jest "przesyłką" od kosmosu), ale jednocześnie nasze życia, egzystencja gatunku zależna jest od zdarzeń losowych i byle zbłąkany metoryt może zakończyć wielotysięczny owoc ludzkiej kultury. Fajne, fajne :D Szkoda, że Wiery ostatnio nie widuję, bo pewnie rozkminiła, by to jeszcze ciekawiej ;(
" rozkminiła, by" - przecinek wstydu [*]
Jeszcze ten znaczek, spoko, ale ta pieczątka, jak na prosiaku na rzeź - rozbawiła mnie i za to 5 :)
Rozwalasz system! ;) Chciałbym przytoczyć ulubiony fragment, ale żeby to zrobić to musiałbym tu copy paste cały tekst. Daję ci Pińć ocenów :D
Fajnie że surreorewolucjoniści jeszcze nie poumierali.Przez chwilę byłam panią z poczty i......to dopiero był odjazd.
Filipku, skoro bajeczki już przeczytałeś, to może zajrzyj na plac zabaw :)
Syyyyysio! *-* fajne, fajne :3 piontuszka xD
Fajne i ciekawe i inne i oderwane, aha... fajne, a nie to już pisałem.
Pacnął bym tylko za końcówke ( ostanie dwa zdania ) - liczyłem, że padnę, a siedzę, fakt, trzymam się biurka, no ale powinienem nogi od stołu, ale i tak fajne, ale to już mówiłem.
Dzięki!
no morze może, a może pomorze
tak wyszło, no ja wiem że powinno jebnąć zgodnie z równaniem, nie jebło trudno - anihilacja kurwa ;)
z ust mi to świntuchu wyjąłeś - powinno "jebnąć z równaniem" !
Daję 1
Ojejku! Ojejku jejku jejku jejku :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania