(*)
Żeby zrozumieć Paryż
Trzeba odszukać Sekwanę
Popłynąć z jej leniwym nurtem
I stać się zielonomodrą falą
Poczuć na sobie stateczny ciężar
I Niby-ochronne obręcze mostów
Spojrzeć jej oczami
Na zawieszoną w powietrzu historię
Być świadkiem
Narodzin i śmierci
Kolejnych Napoleonów*
Z nią wdychać ożywcze
Wonie krwawych rewolucji
I z nią truć się swądem
Arkadyjskich reżimów
Dopiero po tym wszystkim
Można powiedzieć Paryżowi
Enchanté
* Z pisownią tego słowa miałam niezłą zagwozdkę. Bardziej pasowało mi z małej, ale skoro o Misiewiczach pisze się z dużej...
Komentarze (29)
Wonie rewolucji to trupie- czyli malo trupy są ozywcze.
Chyba ze ktos jest wampirem i lubi krew albo nekrofilem:)
Neurotyku , nie bierz tego tak dosłownie ;)
Ja tam nikogo do krwiopijstwa nie namawiam, po prostu wierzę w romantyczną ideę, że rewolucje umożliwiają postęp :)
Enchanteuse Az boję sie tego postępu-podstępu. Ja jestem reakcjonisto- cenię życie ludzkie.
Nie myśl, że ja namawiam do rewolucji czy coś . Po prostu patrząc z perspektywy czasu - niektóre z nich były naprawdę potrzebne. Konkretnych nie pomnę, ale ogółem
Enchanteuse lepiej wypij wina :)
Neurotyk - nie przepadam.
Za to cydr mogłabym pić litrami ;)
Enchanteuse a tak w ogóle w jakim roku urodziłaś się? Chcę wiedzieć, czy rozmawiam z nastolatką, młodą kobietą, żoną prezydenta Francji?
Neurotyk - ' 99 - i uprzedzając odpowiedź - wiem, gówniara jestem :)
Enchanteuse czy to my też rozmawiamy w innym miejscu o koniach i psach?
Dla mnie ciut przymłoda, ale wszystko da się nadrobić :)
Niee tamto to moje alter ego :)
A tak z ciekawości, z którego rocznika Ty jesteś?
Enchanteuse z '89 r. No, ale jak Pan Trump ma to i ja mogę :)
Neurotyk - dramatu nie ma :).
Szału też nie :D
Enchanteuse, wybieraj mężczyzn dziesięć lat (co najmniej – 5 też ujdzie) starszych, bo:
Tyś dojrzalsza niż twój rówieśnik, bo my wolniej od was, że tak powiem, mądrzejemy, więc twój rocznik w osobie faceta to będzie taki ledwo po podstawówce mentalnie, ale jak weźmiesz studenciaka po magisterium, większa szansa, że będzie o czym i po co :)
A jak weżmiesz doktora to łuuu! I przebada i wszystko:)
O profesorach nie myśl – pachną naftaliną :)
Neurotyk - dzięki za rady, ale ja już doszłam do tego parę lat temu :))
PS:Boże, jaki spam tu się zrobił
Enchanteuse, ten spam to wyznacznik popularności tekstu na Opowi :) Im więcej spamu tym lepszy tekst XD
Neurotyk - nie jeśli robią go dwie osoby xD
Enchanteuse słuszna uwaga :D
Coś w tym wierszu jest, jakaś melancholia, zaduma? Ten leniwy nurt i Sekwana... rozmarzyłam się ;-)
Dzięki za wizytę, Nemezis :)
Dopiero po tym wszystkim
Można powiedzieć Paryżowi
Enchanté... i zostać Enchanteuse! 5
Nie radzę Nadawanie, bycie mną to droga przez mękę :D
Dzięki za 5
*Karawanie
Czy to z tytułu tego wiersza(Enchante) wziął się twój pseudonim?
A czemu zadajesz tyle pytańńń?
Nie, wzięłam go od francuskiego słowa "enchanteur" (czarodziej) i zamieniłam sobie na rodzaj żeński ;). Ale potem zauważyłam związek z "enchanteuse" i bardzo polubiłam tę dwuznaczność :)
*enchanté
Durna autokorekta .
Paryż Paryżem, ja wolę Polskę. Tak po prostu. A pozatym cały czas tylko Ibum, ibum, ibum... 5
Ja też wolę Polskę , ale tylko pod względem kulturowo-krajobrazowym. Obecna jej atmosfera mnie przytłacza . I tyle.
Dzięki za opinię i 5 :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania