Enigma
Zbliżały się Święta Bożego Narodzenia, więc dzieci już zaczęły chodzić, jako kolędnicy od domu do domu śpiewając rozbawiając i składając życzenia świąteczne mieszkańcom Kucynia. Mieszkańcy obdarowywali dzieciom smakołyki. Tak upłynęło kilka godzin, aż nastał wieczór. Dzieci przerażone zapomniały, że miały wrócić do domów zanim się ściemni. Chciały skrócić sobie drogę do domu, więc pobiegły przez las, lecz zapomniały, że las ten jest miejscem niebezpiecznym. W jednej chwili dzieci usłyszały za plecami ciche: Kochani zatrzymajcie się! Chodźcie mam coś dla Was! Dzieci stanęły jak wryte!. Odwróciły się, ale tam nikogo nie było. Do dnia dzisiejszego dziadki nie powróciły do swoich domów.
Natalia W.
Komentarze (12)
Nie wszystkie zdania są napisane poprawnie po polsku, przecinki w złych miejscach, zbyt krótki fragment, by wyniósł cokolwiek.
Nie mówię, że krótkie formy są złe, czasami można zawrzeć więcej w zaledwie kilku słowach, niż w esejach na nieskończenie wiele stron, ale tutaj treść jest dość uboga. Radzę dłużej posiedzieć nad tekstem i dopiero wtedy wstawić.
Takie miało być L. Chciałam sprowokować i sprawdzić :)
Natalia W. Do czego sprowokować?
Natalia W. Chciałaś sprawdzić reakcje opowiczów?
Haru Też.
Brzmi to trochę jak streszczenie i styl nie jest najlepszy. Może popracuj jeszcze trochę nad tym tekstem i lepszym rozwojem akcji. Powodzenia w dalszym pisaniu :)
Taki był zamiar. Celowo cały tekst tak wygląda
Właśnie tak, mi również wygląda na streszczenie. Popracuj trochę, a będzie lepiej - sama zobaczysz. Nie oceniam. :)
Celowo tak ten tekst wygląda. Taki miałam zamiar.
Rozumiem, jednak mogłabyś to nieco rozkręcić. To tylko moja mała sugestia, nie musisz z niej skorzystać.
A mnie się podoba taka krótka mroczna historyjka do opowiedzenia przy ognisku. Tylko błędy poprawić ;)
Gdybyś poprawiła i dopisała więcej to na pewno bym czytała z chęcią
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania