Enter
Podchodzę do bramy, przyroda milknie, patrzysz z oddali smutnym wzrokiem sowim, oczy otwarte, ale jakby obce, nie widzę radości, nie poznaję Ciebie. Chciałbym odpowiedzieć, serce drogę wskaże, ale dziś samotni, tylko tyle w darze, podejdź, delikatnie połóż rękę swą i odejdź, pozostaw tchnienie ciepłe w mojej duszy....marzę.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania