entropia
piłam wodę.
jadłam cokolwiek.
śniłam o tobie.
układam skarpetki w nowe pary
niech się poznają
oddycham raz w ścianę
raz w Twój kark
czasami zapominam - na chwilę
zostawiam otwarte okna
dla zapachu
i byś mógł się rozproszyć
lecz zanim to
mówisz
chyba nic się nie dzieje
patrzę
wszystko się dzieje
spójrz
Komentarze (7)
Niech będą wszyscy zdrowi i szczęśliwi
tak
Niech Jezus błogosławi, Budda i Kriszna.
tak
Czasem mam wrażenie, ze w tych wierszach chesz poderwać bogatego emeryta xD
rozgryzłeś mnie "D
XD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania