Epitafium naszej pamięci
Dziś odważyłam się spojrzeć przez bramę
Kroczek za kroczkiem już cztery godziny
Chciałabym chcieć całe życie pamiętać,
Kto mnie obudził wśród mdłych ciał lawiny
W popiele na płomień ciszy mnie nie stać
Mgły posyłają mi tępe spojrzenia
Milszy im był rok poza kręgiem krzyku
Chochoł wrył w marmur wątłe pocieszenia
W nieznanym ukrwionym mózgom języku
W granicie szukam oczu skutych lodem
Chciałabym stopić je bajek swych głodem
Kości marudzą na mięso za bramą
Komentarze (7)
Jestem pod wrażeniem
*****
Dzięki, bardzo mi miło
W ogóle twoja twórczość tez mi się podoba
Nawet bardzo
I ty odnajdziesz
swych myśli popiół
i głowę nim zechcesz posypać.
A kiedy i wreszcie
roztopią się lody,
nie będziesz musiała już pytać.
Kurde Słowacki sie znalazł
W sumie zapiszę, może kiedyś się zainspiruję
Yavi A czy on się kiedyś zgubił ?🤣🤣
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania