Erato kim jesteś
Ach droga Bianko, czymże jest Muza
Którą otula słodka tajemnica
Kiedy w oczach lęki i w głowie burza
Muzy tańczą w zbyt krótkich spódnicach
Wiem, puchar wina zmieni nam poglądy
Gdy literackie rozjaśniając ścieżki
Wzrok, którego nieprawdziwe sądy
Pragnie uwolnić i chce sprowokować
Mógłbym wierzyć bardziej w to co dzisiaj słyszę
Lub gdy przeczytam zanim świeca zgaśnie
Słów pajęczynę co do snu kołysze
Mam wyobraźnie w której tworzę baśnie
Kim dziś jest Muza ? Może ty nią jesteś
Może kobieta po pracy w tramwaju
Która do domu dzieciom dziś przyniesie
Skraweczek raju za najniższą w kraju
Gdy szukam piękna proszę byś tu była
Szarości życia stwarzy Muza szara
Piekło i niebo góry morze spokój
Odnajduję w sobie, nie mówiąc nikomu
Komentarze (10)
Pewnie to jakiś szyfr. Może defekt literówkowy
zresztą, nie ważne, bo do poezji, to nie masz głowy.
Tę świecę tylko grafoman gasi. U poety się dopala I tak ci dopomósz buk
A o błyskotliwym spostrzeżeniu , napisałem do piliery.
Wciąż cenię sobie konstruktywne opinie, krytykę.
Z twoich wypowiedzi również staram się wyciągnąć ciekawe wnioski.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania