Erato kim jesteś
Ach droga Bianko, czymże jest Muza
Którą otula słodka tajemnica
Kiedy w oczach lęki i w głowie burza
Muzy tańczą w zbyt krótkich spódnicach
Wiem, puchar wina zmieni nam poglądy
Gdy literackie rozjaśniając ścieżki
Wzrok, którego nieprawdziwe sądy
Pragnie uwolnić i chce sprowokować
Mógłbym wierzyć bardziej w to co dzisiaj słyszę
Lub gdy przeczytam zanim świeca zgaśnie
Słów pajęczynę co do snu kołysze
Mam wyobraźnie w której tworzę baśnie
Kim dziś jest Muza ? Może ty nią jesteś
Może kobieta po pracy w tramwaju
Która do domu dzieciom dziś przyniesie
Skraweczek raju za najniższą w kraju
Gdy szukam piękna proszę byś tu była
Szarości życia stwarzy Muza szara
Piekło i niebo góry morze spokój
Odnajduję w sobie, nie mówiąc nikomu
Komentarze (10)
-Szarości życia stwarzy Muza szara-
Pewnie to jakiś szyfr. Może defekt literówkowy
zresztą, nie ważne, bo do poezji, to nie masz głowy.
To nie te czasy Arlekinie. Tramwajarka nie przyniesie do domu, skraweczka raju, za najniższą w kraju. :) Osoba na stanowisku Motorniczy tramwaju zarabia średnio 6 944 brutto. Bardzo ten wierszyk trąci myszką. Jakbyś skleił w nim dwie rzeczywistości. Współczesna i nastowieczną ( puchar wina? skąd Ci się ta świeca wzięła?). A i forma bardzo archaiczna. Zaraziłeś się Trębeckim albo Morsztynem? Na gildii pióra Erato zamieniła się w Klio a Bianka w Niko. To twoje?
Cóż za błyskotliwe spostrzeżenia.
zbytnio sobie pochlebiasz. Koń jaki jestkażdy widzi.
Tę świecę tylko grafoman gasi. U poety się dopala I tak ci dopomósz buk
ireneo, jestem raczej samokrytyczy niż pyszałkowaty, może czasami nader złośliwy, gdy w życiu doły.
A o błyskotliwym spostrzeżeniu , napisałem do piliery.
Wciąż cenię sobie konstruktywne opinie, krytykę.
Z twoich wypowiedzi również staram się wyciągnąć ciekawe wnioski.
Pozdrawiam
Pikiety, tak.
Adamie, co się z Tobą dzieje, dokąd zmierzasz, że wyciągasz styl z lamusa?
Ja sam jestem lamusem 😄
przedostatnia strofa - fajna. reszta do poprawki/zrobienia.
Faktycznie, ta strofoida dobra, ja pierwszą przeczytałam i dalej nie szłam... z przerażenia.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania