Eros
Jestem bogiem
tych pulchnych
roztrzaskanych
łupem się staniesz
dzika zwierzyno jedząca trawę
łąki w stokrotki maki chabry
kwieciste mam branki
w bukietach poranka
oplecione wstążkami
niosę do Psyche
w przerwie od infekowania
miłosnych obłędów
Jestem bogiem
tych pulchnych
roztrzaskanych
łupem się staniesz
dzika zwierzyno jedząca trawę
łąki w stokrotki maki chabry
kwieciste mam branki
w bukietach poranka
oplecione wstążkami
niosę do Psyche
w przerwie od infekowania
miłosnych obłędów
Komentarze (11)
Wstydz się pało! Nieszczęśliwa 🤣
5 leci ode mnie 🔥♥️🔥♥️🔥🔥♥️
Aeliora Dzięki za ten ogrom, udanych w miłości i ptzyjaźni 💝💖 Niech Cię Eros 💘💞❤️🔥
Przyjaźni💕
C₁₂H₂₂O₁₁ dziekuje 😘🌹
Potrafisz gorzej
5
Cain Wiadomo, dzięki 😉
łąki w stokrotki maki chabry
niech szlag was trafi nagły
na szczęście nie jem trawy
no chyba, że dla zabawy
bukiet poranka ze wstążkami snów - ach ;)
Beloniusz, ja czasami piję trawę cytrynową. Dzięki :)
Tytuł pięknie się mi kojarzy. Początek brzmi nostalgicznie. Wspaniałe zakończenie.
5, pozdrawiam 🙂
Piotrek Ty tak z zaskoczenia wpadasz.
Miło 😀
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania