Eros

Jestem bogiem

tych pulchnych

roztrzaskanych

łupem się staniesz

dzika zwierzyno jedząca trawę

łąki w stokrotki maki chabry

kwieciste mam branki

w bukietach poranka

oplecione wstążkami

niosę do Psyche

w przerwie od infekowania

miłosnych obłędów

Średnia ocena: 3.9  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • C₁₂H₂₂O₁₁ 2 miesiące temu
    Wstydz się pało! Nieszczęśliwa 🤣
  • Aeliora 2 miesiące temu
    5 leci ode mnie 🔥♥️🔥♥️🔥🔥♥️
  • C₁₂H₂₂O₁₁ 2 miesiące temu
    Aeliora Dzięki za ten ogrom, udanych w miłości i ptzyjaźni 💝💖 Niech Cię Eros 💘💞❤️‍🔥
  • C₁₂H₂₂O₁₁ 2 miesiące temu
    Przyjaźni💕
  • Aeliora 2 miesiące temu
    C₁₂H₂₂O₁₁ dziekuje 😘🌹
  • Cain 2 miesiące temu
    Potrafisz gorzej
    5
  • C₁₂H₂₂O₁₁ 2 miesiące temu
    Cain Wiadomo, dzięki 😉
  • Beloniusz 2 miesiące temu
    łąki w stokrotki maki chabry
    niech szlag was trafi nagły
    na szczęście nie jem trawy
    no chyba, że dla zabawy

    bukiet poranka ze wstążkami snów - ach ;)
  • C₁₂H₂₂O₁₁ 2 miesiące temu
    Beloniusz, ja czasami piję trawę cytrynową. Dzięki :)
  • Piotrek P. 1988 3 tygodnie temu
    Tytuł pięknie się mi kojarzy. Początek brzmi nostalgicznie. Wspaniałe zakończenie.

    5, pozdrawiam 🙂
  • C₁₂H₂₂O₁₁ 3 tygodnie temu
    Piotrek Ty tak z zaskoczenia wpadasz.
    Miło 😀

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania