esemesowo
przyznaj się do niecnych czynów dokonanych na mojej osobie
jak śmiałeś mnie wykorzystać w tak haniebny i bandycki sposób
kto cię wychował na takiego potwora rodem z greckiej mitologii
czy matka z ojcem wiedzą coś za podstępna i fałszywa kreatura
ryczę przez ciebie i obgryzam zawzięcie paznokcie chrup – chrup
we snach tylko uciekam przed tobą kłapiącym krokodylą paszczą
jesteś zwierzęciem w ludzkiej skórze – krukiem dziobającym oczy
pijawką żądną krwi – śmiertelnym bakcylem ty strachu na wróble
ty mieszkańcu Pacanowa! ukradłeś mi wypracowanie z "polaka"
złodzieju tornistrowych przysmaków! nadgryzłeś smaczne jabłko
zwinąłeś szynkę z kanapki został w niej tylko samotny liść sałaty
cóż to za miłosierny gest – ty obwiesiu paradujący na szczudłach
ty koczkodanie zwisający z drzewa – no podrap się pod pachami
jesteś żałosną parodią czeskiego westernu – ahoj ahoj Pepiczku
powzięłam decyzję! grryy... wiedz że nie kocham cię aż do jutra!
Komentarze (2)
Krótki ten "rozwód"
Barmaria - Jak to leciało w piosence? "Miłość Ci wszystko wybaczy"...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania