esemesowo

przyznaj się do niecnych czynów dokonanych na mojej osobie

jak śmiałeś mnie wykorzystać w tak haniebny i bandycki sposób

kto cię wychował na takiego potwora rodem z greckiej mitologii

 

czy matka z ojcem wiedzą coś za podstępna i fałszywa kreatura

ryczę przez ciebie i obgryzam zawzięcie paznokcie chrup – chrup

we snach tylko uciekam przed tobą kłapiącym krokodylą paszczą

 

jesteś zwierzęciem w ludzkiej skórze – krukiem dziobającym oczy

pijawką żądną krwi – śmiertelnym bakcylem ty strachu na wróble

ty mieszkańcu Pacanowa! ukradłeś mi wypracowanie z "polaka"

 

złodzieju tornistrowych przysmaków! nadgryzłeś smaczne jabłko

zwinąłeś szynkę z kanapki został w niej tylko samotny liść sałaty

cóż to za miłosierny gest – ty obwiesiu paradujący na szczudłach

 

ty koczkodanie zwisający z drzewa – no podrap się pod pachami

jesteś żałosną parodią czeskiego westernu – ahoj ahoj Pepiczku

powzięłam decyzję! grryy... wiedz że nie kocham cię aż do jutra!

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Barmaria

    Krótki ten "rozwód"

  • infelia

    Barmaria - Jak to leciało w piosence? "Miłość Ci wszystko wybaczy"...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania