Estetyka

piszę w duchu kapfantasy

świst w powietrzu, jak się błyszczy!

srebrna dziejów mknie podkowa

 

grzecznie już antycypuję

jak mnie gruchnie w potylicę

bez patosu, ni frasunku, ani słowa

 

w świcie trzecie tysiąclecie

wam serwuje w złotych szklankach

świeży korpo neo-bauhaus!

 

nim zabijcie swoją zgagę

nim przepijcie xanax, alprox

generacjo marazm-sarkazm

 

nikt nie kocha już Duchampa

zszokowanych chcieć zszokować

zatrwożonych nic nie lęka

 

powrót nam do estetyki wróżę

znam to: "Piękno zbawi świat"

kto to mówił? nie pamiętam

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania