Etyczna samowolka
Przyczyną traktowania normalności zachowań jako odstępstwa od zasad, jest… brak reakcji na ich wynaturzenia. Np. facet wyrasta na bohatera z pierwszych stron gazet, gdyż oddał portfel z dużą gotówką, przyniósł spragnionemu szklankę wody i nie kopnął staruszka z noclegowni. A mógł, bo przecież mamy demokrację i skasowane zostało durne sumienie.
Dla zilustrowania tego zjawiska, ośmielę się zacytować słowa, które napisałem w jednym z felietonów: „To, jak postępujemy i kim jesteśmy, zależy od środowiska, w którym przebywamy. Jeżeli od urodzenia byliśmy uczeni niepoznawania innego świata, prócz świata pozorów i złudzeń powstających z lęku, jeśli wegetowaliśmy pośród otaczających nas, z grubsza ciosanych przedmiotów i żyjemy nie mając dostępu do prawdziwego piękna, to skąd mieliśmy dowiedzieć się, że obok intryg i egoizmu, istnieje subtelność i wrażliwość? Jak mamy być delikatni i kulturalni, jeśli nie wiemy, że pomiędzy tak uświęconymi wartościami, jak fura, piwko i laski, istnieje Mozart i bywają niezrozumiałe tęsknoty? Ale wystarczy urodzić się nie w otoczeniu awantur o pietruszkę, wystarczy móc chodzić do muzeum, widzieć na jego ścianach nie ramy i gwoździe, a obrazy i rozmawiać z ludźmi mającymi coś istotnego do przekazania, by dostrzec, jak wiele jest do nauki”.
*
Osoby takie pokazywane są w telewizji, stawiane na piedestały, chodzą w glorii, są wzorami szlachetności. Trąbi się o nich w radiu, a w czasopismach ukazują się artykuły zaprzeczające znieczulicy. A jednocześnie rozwija się epidemia nożowników, strzelców w szkołach i podkładaczy bomb. Uczciwy — to ewenement, psychologiczna ciekawostka, dziwadło. Tylko patrzeć, jak będzie się obwozić go po jarmarkach niczym kobietę z brodą. A za jakiś czas trafi do zoo.
Lecz co z tego, że wiadomo, iż tak się wkrótce stanie, skoro większość z tych, co powinni sprzeciwić się etycznej samowolce, woli udawać, że nie ma tego, co jest?
Komentarze (17)
Najlepszego w Nowym Roku
Koment obrażający i całkowicie od czapy.
Pozdrawiam
W takim razie więc, nie weszłam ze zrozumieniem ani w tekst Nerwinki, ani w Twój koment — przepraszam.
Pozdrawiam.
Dobry tekst.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania