ETYCZNY BANDYTYZM

Kultura czy micha, oto jest pytanie. Jednakowoż stwierdzić wypada, że to nie szekspirowskie dylematy sterują postępowaniem ludzi. Sprawa powyższej rozterki została już dawno rozstrzygnięta na rzecz żarełka; dominuje korytko, a nie duchowość. Salaterka z papu jest więc czymś na kształt powroza utrzymującego ludzi przy życiu.

*

Rzetelne postępowanie towarzyszy nam na co dzień. Co prawda w coraz mniejszym zakresie, ale czasami zdarzają się wyjątki: osoby stosujące się do reguł wyznaczonych przez honor.

 

Przykłady? Facet czy facetka wyrastają ni stąd, ni zowąd na bohaterów, bo oddały portfel z nietkniętą gotówką, przyniosły spragnionemu szklankę wody i nie kopnęły staruszka. A mogły, bo przecież mamy demokrację i skasowana została durna etyka.

*

Osoby napiętnowane mianem bohaterów pokazywane są w telewizji, chodzą w glorii, są wzorami szlachetności, stawia się je na piedestały i trąbi w radiu; uczciwy, to ewenement, psychologiczna ciekawostka, dziwadło. Tylko patrzeć, jak będzie się takiego obwozić po cyrkach i jarmarkach niczym kobietę ze szpicbródką. Jednocześnie w gazetach plenią się artykuły zaprzeczające znieczulicy i rozwija się epidemia nożowników, strzelców w szkołach i podkładaczy bomb.

Tu, dla lepszego zilustrowania tego zjawiska, ośmielę się zacytować słowa, które napisałem w jednym, z felietonów: „To, jak postępujemy i kim jesteśmy, zależy od środowiska, w którym przebywamy. Jeżeli od urodzenia byliśmy uczeni nie poznawania innego świata, prócz świata pozorów i złudzeń powstających z lęku, jeżeli wegetowaliśmy pośród otaczających nas, z grubsza ciosanych przedmiotów i żyliśmy nie mając dostępu do prawdziwego piękna, to skąd mieliśmy dowiedzieć się, że obok intryg i egoizmu, istnieje subtelność i wrażliwość? Jak mamy być delikatni i kulturalni, jeśli nie wiemy, że pomiędzy tak uświęconymi wartościami jak fura, piwko i laski, istnieje Mozart i bywają niezrozumiałe tęsknoty? Ale wystarczy urodzić się nie w otoczeniu awantur o pietruszkę, wystarczy móc chodzić do muzeum, widzieć na jego ścianach nie ramy i gwoździe, a obrazy i rozmawiać z ludźmi mającymi coś istotnego do przekazania, by dostrzec, jak wiele jest do nauki.”

*

W zasadzie wiadomo, co należałoby w nich zmienić, aby się to nasze państwo kulało we właściwą stronę i w zasadzie nie ma sensu tłumaczyć, co to znaczy właściwa strona, ponieważ kto tego nie wie, ten nie wie, co to człowieczeństwo.

 

Lecz co z tego, że wiadomo, skoro większość z tych, co powinni sprzeciwić się etycznemu bandytyzmowi woli zachować milczenie i udać, że nie ma tego, co jest?

Średnia ocena: 2.7  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (19)

  • Moews 5 dni temu

    Tak, w dużej mierze warunki życia i otoczenie+ tzw. powszechnie obowiązujący system wartości kształtują nasze widzenie świata... Prawdę mówiąc, każdy z nas jest tabula rasa, na której system edukacji, ale w największym stopniu środowisko, w którym przyszliśmy na świat i w którym dorastaliśmy, zapisuje pewien kod kulturowy, zasób wiedzy i nasze rozumienie wartości etycznych; nasze słownictwo, kompetencje werbalne oraz akcent to kod kulturowy, który pozwala otoczeniu odpowiedzieć na dziwne pytanie:" kim jest mój rozmówca, którego przed chwilą spotkałem?"; kim jest mój rozmówca? a kim jest ten człowiek, który siedzi na drugim końcu długiego przedziału kolejowego? Kim jest ten pan, który siedzi nad jeziorem i je kanapkę? Był na wycieczce rowerowej, a teraz zrobił sobie przerwę.... To wszystko daje się sprowadzić do pewnego rodzaju rodzaju nalepki- etykietki, nasza odzież z metafizycznego ciuchlandu.... Akurat od początku naszych dni, naszego życia przebywaliśmy w dużym pokoju, tuż obok wielkiej szafy pełnej fascynujących kostiumów, a każdy z tych kostiumów składa się z przepięknej muzyki i rzadkiej piękności obrazów... W szufladzie słyszymy Jugendmesse Josepha Haydna, dalej przemawia do nas Heinrich Heine, a niedaleko mamy obrazy, które pozostawił tutaj niezapomniany Pierro della Francesca; po drugiej stronie ulicy jest inne mieszkanie- w wielkiej szafie leży kilka kluczy francuskich, jakieś wielkie śruby i resory wymontowane z samochodu ciężarowego... Tu unosi się zapach oleju napędowego i smarów przekładniowych.... Ci ludzie słyszeli o Beethovenie, Haydnie, Mozarcie, Buxtehudde, Bachu (Johann Sebastoan i Carl Philipp Emanuel- syn Johanna Sebastiana), Gustavie Mahlerze, ale ich kontakt z tzw. kulturą wysoką jest powierzchowny i przypadkowy... Czy te dwa światy mogą się ze sobą spotykać i lepiej poznawać? Myślę, że tak... Syn tego ślusarza z mieszkania-warsztatu w młodości myślał w stylu: fura, piwko itd. Ale to nie całość jego natury... Później okazało się, że miał wiele talentów, spotkał odpowiednich ludzi, którzy wskazali mu zupełnie inną drogę... Wszystko to tylko kostiumy, maski i peruki, a dalej jest nasza natura, MY SAMI, nasze JESTEM, a reszta to tylko nalepki- emblematy-nakładki; szkoda, że rozmowy z przypadkowymi pasażerami pociągów trwają tak krótko, szkoda, że są traktowane przez uczestników owych rozmów jako coś uciążliwego i podejrzanego... Nie wiemy, kim jest rozmówca...? Mamy wiele słów: rzeczowników, przymiotników i czasowników... Wszystko zawieszamy w świecie jak bombki na choince... I nic więcej...

  • realista 5 dni temu

    Moews i nerwinka. Zadałem sobie trud przeczytania (według was) wzniosłych myśli . Byłyby może takimi myślami , gdyby nie odlot metafizyczny. Była taka ideologia, co społeczeństwa dzieliła na ludzi i gojów, a inna na nadludzi i podludzi. Gdy te dwie społeczności przedłożyły swe racje to uznały, że obok siebie żyć nie potrafią. Tu musi ktoś być dominującym. Jaki był tego skutek wszyscy wiemy. O wartości CZŁOWIEKA nie to świadczy, ile zaliczył muzeów, ale jego stosunek do drugiego człowieka. Jakim jest mężem, żoną , ojcem , matką , przyjacielem, pracownikiem. Ludzie są różni z różnych powodów i każdemu należy się szacunek jako CZŁOWIEKOWI.

  • Lotos 5 dni temu

    realista Ty mówisz o stosunku do drugiego człowieka? Piszesz kretyńskie rymowanki, opowiadasz bzdury o tym, że zostałeś odznaczony przez prezydenta R.P orderem Polonia Restituta, jaki jest twój stosunek do ludzi opowiadając im takie bzdury?

  • realista 4 dni temu

    Lotos Z tobą to ja już dawno skończyłem.
    Tam gdzie ja pisze moje mądre słowa
    Na nic zda się twoja *kretyńska* mowa.
    Ty nie tworzysz, ale piszesz debilne zagrywki
    Bo tylko stać cię na takie prostackie rozrywki
    Oczywiście ciebie już niczym nie wzruszę
    Bo jesteś nikim, jak sprzedałeś diabłu dusze
    Człowiek bez duszy to żywy trup
    Rozsiewający wokół tylko smród.

  • Lotos 4 dni temu

    realista No, ty piszesz mądre słowa, wybitny człowieku, odznaczony orderem Polonia Restituta w ogrodach prezydenckich.

  • realista 4 dni temu

    Lotos .Tym razem jakiś duszek przyfrunął do twej głowy
    Że potwierdzenie prawdy byłeś dać gotowy
    Bo są takie mądre duszki niektóre
    że nawet naprawią zepsute głowy bure
    Powiem ci to o cudzie najprościej
    Że nawet gruszka na wierzbie urośnie.

  • Lotos 4 dni temu

    realista z psychatryka piszesz te kretyńskie rymowanki?

  • realista 4 dni temu

    Lotos.
    Czekam jak ty stamtąd wyjdziesz, bo już szczury wyłażą ,
    to może napiszesz coś sensownego prozą,
    bo nawet z pomocą grafomanki,
    nie stać cię napisać żadnej rymowanki.
    Bajo-jajo,
    schowaj się w ici jajo
    Tam może coś wykukasz
    Jak zobaczysz co wylęgło się ze z-buka.

  • Lotos 4 dni temu

    realista Wiesz... jak chcesz się kompromitować, twoja sprawa, na tym portalu jest wielu ludzi inteligentnych, którzy to widzą, idioto.

  • realista 4 dni temu

    Lotos Właśnie chodzi oto,
    że to ty się kompromitujesz słowem idioto.
    Ja mam tu na opowi swoje przesłanie ,
    a ty ryć pod każdym nie przestajesz. A kysz!!!

  • Lotos 4 dni temu

    realista Przesłanie? Chyba żartujesz, krytykują cię nawet prawicowcy za to co piszesz, powiedz lepiej za co dostałeś order, idioto.

  • realista 4 dni temu

    Lotos. Czy z typem, który bez przerwy na każdym wpisie przedstawia się *idioto*.*to widzą, idioto*. Co świadczy, że tego typa interesuje tylko moralne błoto. Dobrze cię określił autor eseju pod którym ryjesz: ETYCZNY BANDYTYZM Autor: nerwinka

  • Lotos 4 dni temu

    realista Na ciebie już chyba nie ma określeń, odznaczony przez prezydenta R.P człowieku.

  • realista 4 dni temu

    Lotos Oj jak pomieszały ci się zmysły z zazdrości
    Że nawet medalu z buraka , sokowi trolli zazdrościsz.
    To jest poza twoją spaczoną jaźnią
    Że człowiek wierzący, może nad tobą górować wyobraźnią.

  • Lotos 4 dni temu

    realista No, coraz bardziej jestem przekonany, że z psychiatryka nadajesz i zapewne nie jesteś ograniczony czasowo, możesz tak pisać cały czas, jak typowy świr, prawda?

  • realista 4 dni temu

    Lotos Dobrze, że wreszcie piszesz nosem po klawiaturze, bo ręce masz zawiązane z tyłu w kaftanie , abyś nie zrobił sobie krzywdy: **jak typowy świr, prawda?** Nie wybieram się na spotkanie ze świrem w psychiatryku, więc bajo-jajo.A kysz!!!

  • Lotos 4 dni temu

    realista Tabletki już dali?

  • realista 4 dni temu

    Lotos Ty wiesz najlepiej czym cię tam szprycują.

  • Lotos 4 dni temu

    realista No i tak odwracasz kota ogonem, fajnie nie, już na tyle cię znam i mozesz tak cały czas, bez ograniczeń.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania