Etykietka Artystyczna
Gdy słońce wślizguje się
między mną a szczęście
podstawia fałszywe podszepty
jak rachunek różniczkowy.
Trudność weryfikacji
nowoczesnych poglądów
w błękitny poranek
w sumie to drugorzędność.
Pozwalam słońcu
dotykać twarzy
cud wskrzeszający
cień odwraca sytuację.
Szukam w powietrzu czasownika
by zespolić z nim
w niebiańskie formy
sprawy ludzkości.
Pisanina jest męcząca
bardziej od kolacji z ukochaną
zaspakaja apetyt romantyczny
to bardziej płaskie i nieświeże.
Kolekcjonuję uwielbienia
promiennej miłości
trudno skalkulować
omdlewającą zmysłowość.
Znużenie przekracza moment krytyczny
rozmowy o sztuce, kosmosie i niczym
jestem nowo przybyły
nie z plemienia Babbittów.
Z lotu ptaka podziwiam
słabość i pragnienia
puszczam w ruch ruletkę
pisać pod zielonymi dębami.
Podkręcam wąsa. I tak wszystko za ciasne, jak spodenki z młodszego brata.
Jeszcze żebym zawiązał żmijowaty język w kokardkę, byłoby dobrze.
Szkoda, że nie wyszła mi wierszówka jak trzeba. Pokonferuję jeszcze
w nowomodne ujęcia z większym przekonaniem. Może to robota nie tylko
dla próżniaków.
Komentarze (4)
Starszy Woźny - A może całość ująć w formie prozy poetyckiej?
Też tak myślałem i nawet końcówkę tak napisałem.
To tylko forma zapisu. Tylko treść ważna.
Dzięki za wpis,
Zapisalem gwiazdki a komentarza już nie.
Zapisałeś się bardzo czytelnie i artystycznie poetycko, bez silenia się na poszukiwanie rymów. Jeśli te same się nie ukladają lepiej pisać na biało. Jest tu dużo artystyczntch środków wyrazu niebanalnych i wypoconych, poutykanych jak w tandetnym patchworku. Całość poukladaba w zatrzymującą lirykę. Zatem powodzenia.
Rymy niech się czochrają z nie rymami
Ja piszę , jak mi wyjdzie.
Jak Grafomanka!
NO!
- Proszę ja Ciebie -
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania