Europa na kolanach !!! Część I
Europa na kolanach !!!
Część I
W odpowiedzi na zapytania o uchodźców, emigrantów itd., pozwoliłem sobie wrzucić tekst napisany na początku 2017 roku. Treść jest dalej aktualna, choć kilku ludzi na stołkach się zmieniło, ale idea jest ta sama. Nie wrzucałem na forum, bo tekst jest zbyt długi. W tym tekście jest zawarty pewien błąd myślowy, albo raczej zła interpretacja czegoś. Jestem ciekawy, czy ktoś to wyłapie.
Ewentualne komentarze proszę wrzucać na forum Historia, bo tak będzie bardziej sensownie.
"Dokąd zmierzasz Europo ? Powstań z kolan i obudź się z letargu, bo w przeciwnym razie codziennie będziesz opłakiwała swoje dzieci!"
Premier Beata Szydło
Te słowa wypowiedziane przez polską premier są bardzo ostre, ale niestety całkowicie słuszne. Europa śpi albo ma rozkaz spać i nie reagować na to, co się dzieje na jej terenie. Miliony islamistów zalewa nasz kontynent niczym powódź, a tamtejsi politycy udają, że nic się nie dzieje. Co gorsza, wygląda to tak, jakby ktoś mający władzę nad Europą (i nie chodzi mi tu o polityków) wydawał rozkazy wbrew wszelkiej logice, nie patrząc na los swoich obywateli, ani na to, co może za chwilę ich spotkać. Komuś bardzo zależy na tym, żeby zniszczyć Europę, jaką znamy, a te wszystkie lewicowe multi-kulti i inne takie hasła mają w tym pomóc, powodując większe lub mniejsze ogłupianie kolejnych społeczeństw.
Politycy pytani przez dziennikarzy albo odpowiadają ogólnikowymi frazesami, bagatelizując temat (ostatni zamach w Anglii nazwano incydentem), albo jeśli już ktoś się odważy, to mówi otwarcie, że należy podjąć bardzo ostre decyzje. Jednak pytany dalej, dlaczego się takich działań nie prowadzi, odpowiada zazwyczaj.
„Trzeba być bardzo poprawnym politycznie, nie można nikogo atakować prewencyjnie. Jesteśmy cywilizowanymi ludźmi”.
Takie podejście to albo przejaw totalnej głupoty, arogancji i wręcz ślepoty politycznej, albo jak pisałem wyżej po prostu wykonywanie jakiś odgórnych rozkazów. Może komuś czytającemu wydawać się, że ponosi mnie tu zbyt wybujała wyobraźnia – być może tak, ale... mogą być kiepscy, nieodpowiedzialni czy nawet głupi politycy w jednym, dwóch, nawet trzech krajach, jednak jeśli rządzący we wszystkich krajach tzw. Starej Unii (Niemcy, Francja, Holandia, Belgia itd.) mówią te same bzdurne i pozbawione sensu teksty, to zaczynam się zastanawiać czy to masowa umysłowa eutanazja, czy jednak niewykonywanie czyiś wytycznych, żeby nie powiedzieć rozkazów. Przecież nie mogli naraz wszyscy przestać rozsądnie myśleć. Niestety, jak pokazały ostatnie lata wśród obecnie rządzących czy to UE, czy państwami nie ma praktycznie mężów stanu, a są tylko urzędnicy mający w Brukseli na wszystkie problemy wytyczne i paragrafy.
Także wśród rządzących w Europie brak polityków twardych i mających rozsądne i rzeczowe spojrzenie na politykę (poza kilkoma wyjątkami: Premier Szydło, Premier Orban, czy prezydent Milosz Zeman), którzy starają się przeciwstawić się coraz bardziej samobójczej polityce władz UE. A do tego cała Unia od lat już skręca bardzo ostro na lewo. To już nie jest twór Schumanna polityka chadeckiego o chrześcijańskich korzeniach, tylko kołchoz Alfredo Spinellego włoskiego komunisty zwolennika Federalnej Koncepcji Zjednoczenia Europy. Spinneli będąc więźniem faszystów Mussoliniego w 1941 roku był jednym z twórców Manifestu z Ventotene, w którym przedstawił swoją wizję zjednoczonej Europy. To nic innego jak taki nowy komunistyczny kołchoz, w którym miała być powołana ponad narodowa władza, która miała rządzić Europą, a wszelkie opory miały być łamane nawet siłą. Zainteresowanych odsyłam na YouTube – Krzysztof Karoń:
„Niebywała i przerażająca prawda o UE i paraliżujący brak świadomości cz.1”
Warto posłuchać tego, co mówi, bo czegoś takiego nie usłyszymy ani nie przeczytamy w mediach.
To, co w tej chwili obserwujemy to nic innego jak inwazja prowadzona nowymi środkami (tak na marginesie – ten, który wymyślił taką formę najazdu i wprowadza ją w życie, powinien dostać Oscara chyba we wszystkich kategoriach, choćby za pomysł, w którym rolę "zielonych ludzików w mundurach kupionych w normalnych sklepach” znanych z najazdu na Krym pełnią pseudo uchodźcy). Dla mnie jest oczywiste, że są uchodźcy. Wszędzie tam, gdzie jest wojna, tysiące ludzi uciekają, chcąc ratować życie. Jednak jeśli tzw. uchodźcy potrafią przejść 4/5/6 granic to już nie jest normalne. Jeśli ktoś ucieka to, co najwyżej do państwa sąsiedniego czekając, aż sytuacja się uspokoi i będzie mógł wrócić do swojego kraju. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że setki tysięcy ludzi idą np. z Turcji aż do Niemiec, uciekając przed wojną. To nie jest zwykła emigracja, mało tego to nawet nie jest, jak to opisują niektórzy, emigracja ekonomiczna. Ci ludzie w większości nie chcą ciężko pracować, żeby poprawić swój byt. Oni idą tam przekonani, że to wszystko im się należy od razu: mieszkania, pieniądze, a nawet kobiety. To nie jest przypadek, to zorganizowana akcja mająca na celu opanowanie Europy bez jednego wystrzału (jak już pisałem wyżej, sam pomysł jest genialny – przecież nie można strzelać do bezbronnych !!!).
To, co widzimy i czego jesteśmy świadkami to nowy rodzaj wojny religijnej, w której proces islamizacji starego kontynentu przybiera coraz ostrzejsze formy i przyspiesza w szalonym tempie. Trzeba sobie powiedzieć wprost — wojna o islamską Europę, z prawami koranicznymi jako powszechnie obowiązującymi trwa już na całego i czasu, żeby to powstrzymać, jest już coraz mniej (niektórzy uważają, że już jest za późno, bo tak zdegenerowana i zdalnie sterowana Europa jest skazana na porażkę).
Europa nadal śpi (albo ma spać) i zamiast wdrożyć przepisy wymuszające odesłanie setek tysięcy pseudo uchodźców tam skąd przyszli, chce karać kraje, które tych ludzi po prostu nie chcą. Polacy, Węgrzy, czy Czesi dobrze wiedzą, do czego prowadzi ślepota władz UE, a także szefów rządów Niemiec, Francji, Holandii czy Włoch. To zupełnie bezsensowna i samobójcza polityka, oparta na jakiś dziwnych i nie do końca zrozumiałych decyzjach zapadających zazwyczaj gdzieś w cieniu gabinetów i to bynajmniej nie rządowych. Kiedy patrzy się na bezradność rządzących, należy sobie zadać pytanie, dlaczego tak jest. Wygląda na to, że komuś zależny na stworzeniu czegoś w rodzaju konfliktu cywilizacyjnego. Takie konflikty wybuchają zazwyczaj między kulturami, czyli między ludźmi, którzy wyznają odmienne wartości, normy czy zachowania.
Niestety obecnie w krajach starej Europy brakuje wartości, autorytetów i czegokolwiek co dawałoby jakiś ład zarówno moralny, jak i kulturowy. A takie utopie jak Multikulturalizm powodują tylko zamęt w głowach i prowadzą donikąd. Takie hasła mogły się tylko narodzić tam, gdzie brak prawdziwych wzorców wartości, a także tożsamości. Islam wie o tym i wykorzystuje to, jak tylko może. Także tzw. globalizacja, czyli ogólnie mówiąc zanikanie kultur lokalnych i zastępowanie ich czasami na siłę przez kulturę zachodnią powoduje utratę tożsamości, a także świadomości narodowej. To tworzenie sztucznych opartych na chorych zasadach społeczeństw, które nie mają żadnego oparcia ani w tradycji, ani w kulturze. Coraz częściej wiodącą ideologią jest idea konsumeryzmu, do której rozwoju przyczyniają się działania marketingowe międzynarodowych korporacji. Przez takie działania tożsamość narodowa ustępuje tożsamości globalnej, co powoduje zanikanie kultury, religii czy tradycji danego narodu.
Ludzie staje się przedmiotami pozbawionymi swoich kulturowo-historycznych korzeni, czyli upraszczając, stają się Europejczykami, co tak naprawdę jest pustym sloganem propagandowym. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że takie właśnie działania musiały prędzej czy później doprowadzić do tego, czego obecnie jesteśmy świadkami. Europa, pozbawiając się wartości, sama doprowadziła się na skraj przepaści. Islam wykorzystuje pustynię ideową i kulturową w Europie i stara się wprowadzić tutaj swoje wartości. Islamscy terroryści starają się poprzez tworzenie klimatu strachu (czego świadkami jesteśmy obecnie – już nawet nie potrzeba samobójcy, czy ataku samochodem wystarczy hasło „bomba” czy coś podobnego, a ludzie, uciekając w panice, sami się pozabijają), wzbudzić strach i pozbawić Europejczyków poczucia bezpieczeństwa (co zresztą już im się udało). Taka sytuacja ma prowadzić do wzrostu wrogości wobec wszystkich muzułmanów w państwach europejskich, a to z kolei ma doprowadzić do ogromnej radykalizacji samych muzułmanów. To takie samonapędzające się koło przemocy może doprowadzić do wybuchu wojen domowych w Europie. A kiedy już do tego dojdzie, Islam ma zamiar na gruzach tego, co pozostanie utworzyć kalifat.
Obecny kryzys związany z falami uchodźców jest także wykorzystywany jako broń demograficzna. Nie jest to w historii niczym nowym, mieliśmy już do czynienia z czymś podobnym nie raz. Prostym przykładem mogą być czystki etniczne, zmuszające mieszkańców jakiegoś terytorium do opuszczenia go. Obecnie jednak za zaistniałą sytuacje odpowiadają elity bankowe, które za pomocą opłacanych przez siebie polityków wykorzystują wojny czy to w Afryce, czy na bliskim wschodzie to wprowadzenia tam najpierw chaosu a później korzystnej dla siebie polityki. Równie wielką winę ponoszą same rządy, jak choćby rząd niemiecki, który reklamując swoją politykę imigracyjną, wręcz zaprasza do siebie uchodźców. Winne są sterowane przez wielkie korporacje media, które często przedstawiają imigrantom fałszywą obietnicę raju, który na nich czeka w Europie.
Kiedy patrzy się na to wszystko, można dojść do wniosku, że jesteśmy świadkami kolejnej w historii inwazji na Europę, jednak teraz prowadzonej innymi metodami. Ktoś, kto tym steruje, wykorzystuje do perfekcji totalną niemoc władz europejskich (albo ja po prostu tworzy), nie patrząc na to, że otwiera nie jedną a tysiące puszek Pandory.
Pytanie tylko dlaczego?
Przecież to doprowadzi do upadku Europy, jaką znamy od wieków.
A może właśnie o to chodzi !!!
Komentarze (6)
"Miliony islamistów zalewa nasz kontynent niczym powódź, a tamtejsi politycy udają, że nic się nie dzieje"
A różnicy między islamistą a muzułmaninem to ty, rozumiem, nie znasz?
"te wszystkie lewicowe multi-kulti i inne takie hasła mają w tym pomóc, powodując większe lub mniejsze ogłupianie kolejnych społeczeństw." - multi-kulti bylo, jest i będzie wszędzie i zawsze. Obudzili się, znawcy...
"Ci ludzie w większości nie chcą ciężko pracować, żeby poprawić swój byt. Oni idą tam przekonani, że to wszystko im się należy od razu: mieszkania, pieniądze, a nawet kobiety." - bzdura.
Mógłbym dluzej i więcej kopiowac, ale nie chce mi się. Podsumowując: Mnóstwo ogólników, domniemywań, wniosków z dupy, nacechowanych zastraszająco. Buu-huu! Zdegenerowana, stara Europa, lelum polelum, zli uchodźcy, mądra Szydło.
Stary, co to są za argumenty? Piszesz, jakby nikt nic nie robił, Europa siedzi z założonymi rękami i w dupie ma, co się z nią dzieje.
Straszysz, stroszysz, tylko nic z tego nie wynika.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania