Everest

Zapach lakieru czyhał

niczym przywleczona z pracy woń lizolu.

 

To była nierówność z dwojgiem ludzi,

pragnących być z sobą za wcześnie, od zawsze za późno.

 

Na niesterylny zapach jej włosów,

pierwszy z korony ziemi.

Średnia ocena: 1.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania