Ewa

myślała, że ma blask w oczach

a to był tylko promyczek,

szybko zgasł

ugryzła się w język jak nakazał,

a później usiadła pod drzewem

czegoś tam szukała od lat

zbyt małe i kruche by przetrwać

małe i kruche, nic nie znaczące coś

rozpadło się na drobne kawałeczki

a w głowie zagościł spokój choć nie na długo

 

taka miłość liczona w latach

w końcu się starzeje

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Grafomanka 4 dni temu
    miłość liczona w latach
    w końcu się starzeje - fajne to!
  • andrew24 4 dni temu
    Każdy płonyk potrzebuje....

    Pozdrawiam serdecznie 5*
    Miłego dnia
  • PatrycjuszKR 4 dni temu
    Ładnie napisane, jak dla mnie 5 😉
  • SadButTrue 4 dni temu
    Bardzo Wam dziękuję za miłe słowa, cieszą mnie niezmiernie:) Pozdrawiam serdecznie:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania