Ewangelia życia prostej myśli
Ewangelia życia prostej myśli
Prosta myśl kiełkuje, rozpościera listki zielone, palcami gałęzi szuka oparcia.
Życiodajną kroplą się staje, mrówka w posłusznym pośpiechu ją wspiera. Serce podskoczyło, na hubie się wsparło — mocniej bije.
Palce w czuprynie walca tańczą, układają płomienie w pochodnie, fajerwerki radości buchają. Głowę rozsadza pragnienie. Siłę ma ta myśl, siłę ma, bramą dla innych myśli się staje.
Zderza się z lazurem nieba jak opętany ptak. Zgrzyt, zgiełk, krzyk. Ktoś obejrzał się, stanął, zmrużył oczy na chwilę.
Myśl nagle zamarza. Opada. W płatek śniegu się zmienia, pozwala się chwytać dłoniom. Zastyga. Milknie. Kurczy się. Mruga. W cieple w kroplę się zmienia.
Po konarze skacze, przystaje, przyspiesza, w dół — do pęcin, do zmurszałego grzyba, do ziemi.
Zasypia tam na zawsze z braćmi i siostrami swymi.
Komentarze (7)
Gdyby ktokolwiek chciał się pochylić nad tym wierszem to wiersz nie jest o "ewangelii życia" a o "ewangelii myśli". Istotna różnica. Ewangelia to z greckiego: dobra nowina. Powszechnie przyjmuje się, że jest istotowo złączona z Jezusem Chrystusem. Tu nadano jej pierwotne znaczenie - jednak zastosowanie "ewangelii" w kontekście całego wiersza zdaje się chybione.
Piliery
Oj, nie bardzo tak jest, jak prawisz :) Pierwsze były eposy homeryckie jak: 'Iliada' i 'Odyseja', w nich albo jednej z nich użyto słowa - ewangelia w znaczeniu niebiblijnym. No i Pax Romana w Imperium Rzymskim, czyli swoiste ewangelie dotyczące życia cesarza, boga i zbawcy. Skąd się w Biblii wzięły?
Od mimesis, którą zapoczątkowała filozofia starożytna.
Szpilka Albo nie przeczytałaś wiersza albo niedokładnie przeczytałaś moją wypowiedź. Jak Cię lubię Szpileczko, tak tym razem zwątpiłem....
Piliery
Dzięki, także darzę Cię sympatią, fajosko się z Tobą dyskutuje :)
Przeczytałam, ale mogłam wyciągnąć błędne wnioski - errare humanum est, aczkolwiek stwierdziłeś, że wiersz jest ewangelią myśli, a nie życia. Według mnie w wierszu występuje wyraźna animizacja - 'myśl kiełkuje' zupełnie jak roślina, czyli budzi się do życia, potem antropomorfizacja - 'palcami gałęzi szuka oparcia', 'palce w czuprynie walca tańczą' - palce odnoszą się do ludzi. Narodziny i śmierć - 'w płatek śniegu się zmienia, pozwala się chwytać dłoniom' , 'zasypia tam na zawsze z braćmi i siostrami swymi'.
Czy opisy w wierszu nie są historią narodzin życia i śmierci myśli?
Bardzo ładna ewangelia życia, piątak :)
Bardzo poetycki obraz. Na pięć. Tytuł może mógłby być inny?
...
w przestworzach
nieograniczoność rozpala gwiazdy
odnajdujemy szlak.
...
Pozdrawiam serdecznie 5
Miłego dnia
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania