Ewenement

Jestem ewenementem splątanej historii,

Żywym dowodem na przekorę losu.

Nie znajdziesz we mnie prostej alegorii,

Ni podręcznikowego, czarno-białego głosu.

 

W moich genach płynie krew dziadka-Niemca,

Co do Nysy uciekał, wierny swojej rzeszy.

Tam los go zaskoczył, jak obcego niemca,

I z polską góralką w jednym domu zrzeszył.

 

Ona kochała Polskę miłością nad stan, On – obcy na ziemi, co zmieniła pana.

A z drugiej strony, tam, gdzie matki ród, Dziadek był zdrajcą – nie kryję tej rany.

Partyzancka armia skróciła ten brud,

 

Dosięgł go wyrok, sprawiedliwie zadany.

Nie potępiam tej kary, choć krew z mojej krwi,

Bo ponad więzami honor kraju lśni.

Z tych skrajnych światów, z tej dziejowej matni,

 

Mój ojciec wyrył we mnie etos niezłomny.

Nauczył mnie prawdy – to drogowskaz ostatni,

Bym była wierna, a świat był przytomny.

Spójrzcie na mnie dzisiaj: bez męża, bez dzieci,

 

Idę pod prąd, gdy na kraj bije dzwon.

Może dlatego we mnie ten ogień tak świeci?

Bo nie mam nic do stracenia, gdy płonie nasz dom.

Nie pęta mnie strach, co rodzinę studzi,

Wnuczka Niemca i zdrajcy – odrzucam ich cienie.

 

Ja idę na strajki, by sumienia budzić,

Potępiam tę władzę i niosę sprzeciwienie.

Sama na barykadzie, głośno krzyczę w mrok,

Bo miłość do Polski to mój wolny krok.

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • ireneo godzinę temu

    Splątane losy skąd proste dramaty. Jeśli to list może przywołać demony fałszu i obłudy.
    Narody to umowny podział znajdujący źródło w odwołaniu do mitu o Wieży Babel. Kompazycja licha, fałszywym przeslaniem o wymieszaniu jednakowych języków. Denne, jako że wieki można mieszać jabłka w koszu i wciąż będą w nim jabłka.
    Polska od czsów zamierzchłych była na trasie przemarszu hord tych z pomieszanymi językami.
    Nawet nie myślę wymieniać tych z którymi mogły mieć przyjemność czy cierpienie pra, pra a nawet babki czy babcie. Jest niemożliwym znaleźć takiego co nie nosiłby i kilku domieszek niepolskiej "krwi".
    Możliwie iż dziadek podobnie miał i polską z powodu nieujawnionych ",przejść'".Z rejestracji kierunku wędrówki lydów kazde z nas ma zapisaną co najmniej "ciapatość" właściwą Arabom.

  • Anna 2

    Czy to oznacza, że kochać ojczyznę to coś „dennego”? Absolutnie nie. Prawdziwy patriotyzm nie potrzebuje mitu o „czystości krwi” ani opowieści o Wieży Babel. Naród to nie biologia, ale wspólnota kultury, języka, pamięci historycznej i wartości, które sami budujemy i niesiemy w przyszłość. Można być dumnym ze swojej tożsamości i kochać swój kraj.

  • ireneo

    Anna 2
    nie pisałem o ojczyźnie a narodowości.

  • Anna 2

    ireneo dziś to często niezrozumiałe pojęcie, mylone. Media kochają to pojęcie

  • Starszy Woźny

    Narodowości od wieków są wymieszane. Nasi Królowie
    brali żony z innych państw. Sojusze, układy itp.Miłości między ludźmi
    z innej nacji. Nacjonalizm, to zło okropne.
    Dlatego trzeba sprzeciwiać się takiemu myśleniu.
    NO!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania