ewolucja

już późno

zadrzewieję

dębina będzie

sopranem szumieć

wodzenie grzybiarzy

ale w końcu

znajdą drogę

zawsze było we mnie więcej

bieli niż twardzieli

dzieci znajdą w rozłupanym pniu

sęk

złoty kolczyk

stroiłam się czekając

na czerwcową burzę

znowu z radością

przeszłam w zieloność

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • ireneo

    spoko, rośliny (drzewa) i zwierzęta (ludzie, choć bliżej czlowiek) miały poczatki we wspólnym jednokomórkowcu. Było to milardy lat temu. Proces ten zakończył się ukształtowaniem królestw. Skakania między nimi nie ma, ewolucja nie zna drogi powrotnej. Zmiany tak, ale tylko w obrębie gatunków. Na katechezach tego nie uczą, a nawet manipulują wiedzą, więc może być trudność z rozumieniem zmian. W takim wypadku lepiej zostawić trudną materię, a zabawiać się łatwiejszą układanką.

  • Gingerlady

    Spokojnie, z ewolucją radzę sobie całkiem dobrze — tytuł to oczywiście metafora; to forum pisarskie - nie naukowe. 😉 A katecheza to już chyba bagaż własny komentującego;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania