FADO

Dlaczego porzuciłeś mnie miły

Dlaczego oddałeś w nieczyste ręce

Stoję jak sosna wrośnięta w skałę

Okaleczona wiatrem

Lepiej mi było wejść daleko w morze

Poddać się falom

Zamiast z sercem połamanym

Rozdzierać gardło

 

Dlaczego porzuciłeś mnie miły

Twój statek odpłynął do Porto

Teraz ptakom powierzam moje szczęście

Nurkującym w głębinę

Tam w Porto czeka na Ciebie dom

Honory i młoda żona

A mnie tutaj chyba dół ciemny

Za miastem

 

Dlaczego porzuciłeś mnie miły

Wzgardziłeś moim biednym sercem

Wysyłam sztylet zatruty zdradą

Zatruty udręką

Niech nikt Ciebie już nigdy nie ma

Tak jak ja miałam

Cierń dzikiej róży kaleczy wargi

Wygasłe na popiół

 

Dlaczego porzuciłeś mnie miły

Zostawiłeś swoją gitarę

Próżno na stromych uliczkach Alfamy

Wypatruję twojego śladu

Nic już nie mam

Jestem jak pień wydrążona i sucha

Tylko ta pieśń zaprawiona goryczą

Rozdziera gardło

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • piliery 5 miesięcy temu
    Czy to tłumaczenie?
  • Wojtek Polasik 5 miesięcy temu
    Nie, to tekst mój oryginalny inspirowany śpiewem Amalii Rodrigues

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania