Fajność w niefajności

Piosenka prawde ci powie więc też jej coś od siebie dodam:

Fajnie by było gdyby fajnie było ale fajnie chyba nie będzie

Nie będzie bo niefajni są ludzie,niefajne instytucje i niefajny system

powietrze niefajne,atmosfera niefajna aż z tego wszystkiego i ja staje sie niefajny

i do niefajności przyczyniam sie

 

Gdyby nagle fajnośc nam zapanowała,system by dopadła trwoga

gnić by zaczął od środka a potem zaawaalać sie

Więc systemu to rola by niefajności panowała siła

 

Niefajność mnie zdegerowała więc zarażam nią innych

Jestem nosicielem niefajności którą infekuje świat

A gdy moja infektora rola kończy sie,system mnie wykańcza i pakuje do wora

Na śmietnisku ląduje i fajne robaczki na części mnie rozkładają i fajnie oczyszczają ziemi z odwłoku mej niefajności

 

Gdyby nagle fajnośc nam zapanowała,system by dopadła trwoga

gnić by zaczął od środka a potem zaawaalać sie

Więc systemu to rola by niefajności panowała siła

 

Jedyna fajna rzecz to przyroda bo ciągle oczyszcza powietrze z niefajności

Co chwila prowadzi czystki i swych wiernych posyła do rozkładania kolejnych niefajnych ludków

Gdy system kolejnych niefajnych robotów sie pozbywa,przyroda dopełnia dzieła by czystość znów chwilowa panowała

 

Gdyby nagle fajnośc nam zapanowała,system by dopadła trwoga

gnić by zaczął od środka a potem zaawaalać sie

Więc systemu to rola by niefajności panowała siła

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania