Fajrant
Pomyśleć: zaraz wyjdę, wyjdę na powietrze!
Myśli stare zostawię, wstrętny szlam wezbrany;
Powita mnie ogromna tchu żywego przestrzeń,
I pogoda, co zawsze piękna dla wybranych.
Wyjdę zaraz swobodny na miejsce odkryte!
Żyć przyszłością to feler, ale płuca głodne,
Wiatru pragną, a nogi spokoju wyzbyte
Przebierają, by ziemi liczyć grudy płodne.
Stare myśli porzucę, brzydkie pasożyty!
Z mdłych powtórzeń i lęków: myśli tych się boję...
Nowymi czas się bawić, albo jak zabity,
W ciszę miękką się wtulić, co zmęczonych koi.
Wielka mnie tam powita przestrzeń życia warta!
Co wrażeń kolorowych dostarczy do syta;
Potem wicher swawolny, czy się znam na żartach,
Porywając mi czapkę beztrosko zapyta.
Pogoda to przepiękna, tak jak każda przecież!
Ja dżdżu – jak słońca – łasy, nie przebieram w dobach.
Rzecz doprawdy wspaniała, że zawsze po lecie
Idzie jesień deszczowa, jesień wiatrem sroga!
Komentarze (8)
Wrzuć to na LBnR99 ?
99 już jest? Raczej nie wrzucę, bo wygrałem jedną i skoro mnie nie było, ktoś inny zapodał temat, a ja nie zostałem nawet przeproszony, więc już się nie bawię ?
Dziękuję,
Pozdrawiam ?
Pobóg Welebor↔Ech... nie każda jesień, jest jesienna, ale za dużo dobrego, też nie dobrze. W kontrastach, bardziej doceniamy, gdy przeminie.
P.S↔Ja bym wrzucił. Nadwrażliwość, bywa oznaką słabości.O!?:)
Dzięki. Ja uwielbiam zmiany pogody, jesteśmy szczęściarzami tu w Polsce.
Pozdrawiam ?
Paskudna jesień, może chociaż złota będzie
Wszystko w rękach bogów ?
Pozdrawiam ?
Pięknie wyszło, pogodowo i nie tylko. Bardzo mi się podoba. M
Bardzo się cieszę, to jeden z pierwszych rymowanych moich. Napisany w ówczesnej pracy...
Pozdrawiam ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania