Fakty są ciche jak letnie wieczory
Cicho... Nic nie mów,
Kiedy tyle brzęczy
Miedziaków bez wartości
I pustych obietnic.
Niechaj koncert owadzi
Tylko dla nas w polu
I zapach traw zielonych
Deptanych pospołu.
A słowa niech nie łudzą,
Nie rodzą nadziei,
Gdy wszystko bez pokrycia,
I miast łączyć, dzieli.
Komentarze (15)
Bez nich... Cóż, ciężko byłoby nas odczytać. Niech trwają.
No niech, a co tam :)
TseCylia jesteś tu 💪
JagVetInte jestem, w niepełnym wymiarze, bo robota głupiego lubi, wiec czasu i sił mi brakuje na portalowe pełnozakresowe działania. :)
TseCylia rozumiem, też częstotliwość wrzucania tekstów rozciągnięta u mnie, bo to i tamto. Ale dobrze Cię tu widzieć 🙂
JagVetInte też Cię lubię:))
Pięknie 5/5
Pięknie dziękuję:)
Odmówić słów, gdy jak nic innego zawodzą. I głośno i coraz głośniej...
Ehh, trzeba znać ich wagę i się z nimi liczyć, a póki co... Twój wiersz.
Pięknie.
Dzięki, Roma. :)
Ładny ☺️ode mnie 5
Dzieki :)
Śliczny wiersz i celne zakończenie na 6.
Miło mi. Dzięki:)
TseCylia Mnie rownież.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania