.

.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • katharina182 29.04.2017
    Dzięki za piątkę animke;*
  • Paradise 30.04.2017
    O jaa pakt z samym diabłem no nieźle :D bardzo podobał mi sie ten rozdział, ale czuję że następny spodoba mi sie jeszcze bardziej, bo będzie w nim Trzy <3 czyżby Siedem czuła coś do Trzy? I dlatego jest zazdrosna? Nie mogę się doczekać nastepnej soboty :D ja nie widziałam żadnych błędów :D oczywiście zostwiam 5 :)
  • katharina182 30.04.2017
    hih... na spotkanie z Trzy będziecie jeszcze musiały poczekać dwa tygodnie:P bo w następny rozdział jest w trzecioosobówce pisany, czyli nie z punktu widzenia Alex. Ale mam nadzieję, że również się spodoba.
  • small crime 30.04.2017
    Czekam na kolejną część :) A ja już myślałam, że będzie spotkanie z Trzy :/
    Alex no nieźle. Hmm, lepszy taki pakt niż siedzenie u Monic.
    I Monic i Jack, każdy diabeł lepszy od drugiego. No właśnie, Siedem; też mi coś tu "śmierdzi"
    Pozdrawiam i zostawiam 5 :D
  • katharina182 30.04.2017
    Byłoby dziwne, jakby Siedem nie była zazdrosna, w końcu łączy ją z Trzy więź. Wiem, że tutaj nie wszystko jest szczegółowo opisane, ale staram się jak mogę, żeby nie wycinać tych ważnych części. Pozdrawiam:)
  • pasja 01.05.2017
    Alex jest bardzo dzielna i dobrze, że została. Mimo paktu coś dla siebie ugrała..Córka Jacka nienawidzi Alex i tu będą zgrzyt. Zostawiliśmy nas w najważniejszym momencie. Ciekawe jak potoczy się spotkanie. Pozdrawiam 5
  • katharina182 01.05.2017
    Dzięki że wpadłaś poczytać;) również pozdrawiam
  • NikoRetka 07.05.2017
    Zacofana o tydzień. Jak zwykle xD Na „dzień dobry” muszę cię przeprosić za lekkie ugięcie Twoich praw autorskich xD Wiedziałam, że nie zdążę przeczytać, więc zawczasu skopiowałam sobie rozdział na komputer. Oczywiście nie masz mi tego za złe~
    No i (powtórzę słowo. Trudno) oczywiście przepraszam za to „spóźnienie”. Moje lenistwo wchodzi na poziomy „kradzieży” xD Dobra, koniec wprowadzenia. Lecę czytać ^.^

    „Zimne powietrze raptownie wypełnia moje płuca, zapierając mi na kilka sekund dech w piersiach.” - Musi fajnie pachnieć. Zimne powietrze zwykle ma fajny zapach~
    „ Liście przestały spadać z drzew. Już dawno straciły swoje ciepłe kolory i ostatnie oznaki życia.” - O! Zdecydowanie fajnie pachnie xD Mają prawie/już zimę. Doczytałam o śniegu. Zima~!
    „Trzęsę się jak osika i szczękam zębami.” - Rozumiem, że to króciutki spacerek? Przeziębienie chyba niekoniecznie jest pożądane...
    „Jest ze mną aż tak źle?” - Uśmiechnęłam się przy tym xD To samouświadomienie sobie tego, jak bardzo beznadziejnym się było. Nareszcie postanowiła się nieco ogarnąć xD
    „Zamknij w końcu jadaczkę i wsadź swój tyłek do auta.” - Ou... Od kiedy jest taka opryskliwa? Wcześniej była przyjemniejsza, nie? Czy już mi się zaczyna coś kręcić...
    „ Jeśli próbujesz grać na czas, osobiście ukręcę ci kark” - Co jest? Okres jej się zbliża?
    „Sir – zaczyna Siedem. Bierze głęboki wdech, jakby chciała dodać tym sobie odwagi, po czym ciągnie dalej.” - … Chyba się gdzieś straciłam... Ona się boi Jack'a? Rozumiem, że jest zajęty, ale żeby mówić do przybranego ojca per „sir”?
    „(...) z wami, Sir.” - O Boże... Co ona, z królem rozmawia?
    „Zaskakuje mnie to, jak Siedem zwraca się do Jacka. To dziwne, przecież jest jego przybraną córką.” - No patrz, Alex. Mamy te same odczucia względem tego xD
    „Wszędzie panują ciepłe kolory, a duże okna, sięgające prawie podłogi, wpuszczają dodatkowo mnóstwo światła.” - „Duże okna” he, he, he. Albo pancerne, albo w odpowiedniej odległości od innych budynków i drzew xD
    „ Monic nie jest moją rodziną” - Trochę egoistycznie. Ona też ma pewnie jakieś powody takiego, a nie innego zachowania. Nikt nie robiłby z siebie tego złego z przyjemnością (masochistów nie wliczam).
    „ Byłabym cholerną egoistką” - Egoistką będziesz tak czy owak. Nie da się nie być egoistą~
    „ Jeśli postanowię zostać i to z własnej woli, nie będzie to miało nic wspólnego z pańską umową.” - No nie do końca xD Jeden z własnej woli nie dał się porwać do Falconu xDD Wiem, moja zła logika się włączyła xD
    „Mam rozumieć, że chcesz dobrowolnie dołączyć do Falconu? Stać się moim żołnierzem? Być mi posłuszna?”„Tak, to część mojej umowy” - Kat... Powiedz mi, proszę, że właśnie narobiła sobie biedy. Nieważne, jakie tam warunki sobie wymyśliła, słowo „posłuszna” załatwia każdą sprawę, bo domyślam się, że w Falconie dyscyplina jest dość surowa...
    „Po pierwsze, chcę się zobaczyć z Jeden i Trzy. (…) Nie mówię oczywiście o jednym spotkaniu. Chcę móc widywać się z nimi przynajmniej raz dziennie.(…) Po drugie, nie będę szprycowana żadnym szajsem.” - Jeszcze trochę i się dowie, że właśnie złożyła życzenia dla złotej rybki/dżina. Trzeba było to złożyć bardziej szczegółowo.
    „Od teraz, zwracasz się do mnie „Sir”” - Dobra, to „sir'a” jeszcze rozumiem u Siedem. Żołnierze, Alex i te sprawy. Ale strach?
    „Okna są tutaj tak wielkie, że nie potrzeba oświecać sztucznego światła.” - Nie za dużo tych okien? Mijając fakt, że to dość kosztowne, to też niezbyt praktyczne, bo wszyscy są widoczni...
    „Jack najpierw rozgląda się w prawo i lewo” - Rozgląda się, Kat? Naprawdę? XD Czego on się tam spodziewa, będąc dowódcą Falconu? Kolegi podglądającego przez ramię? XD
    „Tak dla twojej wiadomości Każdy z zamków w Kwaterze został na nowo zaprogramowany, a niektóre z pomieszczeń są dodatkowo chronione przez interaktywne klucze.” - Tak właściwie to po co jej to powiedział? Co mu za różnica? I tak by się zorientowała.
    „ To męczące – wychodzi ze mnie. - Najlepiej by było, gdybyście w końcu przestali udawać uprzejme niewiniątka” - A może inni też mają rodziny? Swoje własne poglądy i ich powody?
    Mózgi? Na dobrą sprawę nikt nie jest niewiniątkiem, a bycie uprzejmym to akurat zaleta...
    „ Z własnej woli, czy też nie, pozostaję więźniem” - Oj nie... Bycie więźniem się skończyło. Teraz jesteś żołnierzem~ xD
    „Wiesz, co mam na myśli?” - Co? Będzie mu kazała podcinać sobie żyły, czy jaki grom?
    „Jeden i tak jest poza terenem Kwatery.” - Oo... Coś ciekawego. Czyżby już po praniu mózgu?
    „Nie umyka mi jednak reakcja dziewczyny. Głośno przełyka ślinę, robiąc wielkie oczy.” - Siedem, co z tobą nie tak? Podziwiasz i kochasz tatusia, ale się go boisz... Jeszcze żeby bać się normalnie, ale nie aż tak.
    „Muszę wszczepić ci nadajnik GPS” - Dajesz chip do krwiobiegu i masz pewność, że nie wyjmą xD To jest pomysłowe.
    „Posiadamy jej kartę pacjenta i mamy wgląd w całą historię chorób i tak dalej.” - O! Mają dane szpitalne xD Falcon ma silnych sprzymierzeńców xD
    „Soul wykonał swoją pracę. Nie musisz przechodzić przez standardowe badania, więc jesteśmy gotowi.” - I tyle? Czy tylko ja się spodziewałam czegoś więcej? Mam nadzieję, że się skoczą jeszcze ogarnąć coś jeszcze (Boże, ale się powtarzam w tym komentarzu... Wcześniej już kilka razy się powtórzyłam, ale pozmieniałam to nieco... Od teraz już na to kicham). Cokolwiek, proszę? Ćwiczenia żołnierzy? Coś, co pokaże Alex solidnie, jaki autorytet ma Jack?
    „Czy to znaczy, że zaprowadzisz mnie teraz do Trzy? - Taki dostałam rozkaz” - Ech... Szkoda trochę...
    „Mam również nieodparte wrażenie, że dostrzegam w nich iskrę zazdrości.” - Ale żeby zaraz być taką jędzą? Dobra, zrzucę to na wiek i więź xD

    „Gdyby się znalazły jakieś dobre duszki chcące dać opinię o mojej (nazwijmy to książką:P)” - xD No wiesz. Jeśli Twoja to „nazwijmy to książka”, kiedy jest już książką, to nasze prace na opowi są chyba „nazwijmy to historyjkami” xD

    Raz jeszcze przeproszę (wiem, że Tobie to nie przeszkadza, ale musisz mi pozwolić oczyścić swoje zbrukane sumienie i z leksza usprawiedliwić lenistwo) za przeczytanie po czasie xD Za komentarze, które mają bezsensowne błędy związane z fabułą też przepraszam xD Mimo wszystko ciężko mi ogarnąć Falcona, kiedy czytam tak, jak czytam.
    Przepraszam też za błędy w komentarzu xD Nie chce mi się go sprawdzać, a piszę podczas czytania, więc gdzieniegdzie mógł mi się wtrącić jakiś błąd (te powtórzenia... O Boże...) xD
    Oczywiście zostawiam 5 i już lecę czytać kolejny rozdział xD
    A. Z uszanowaniem dla Twoich praw autorskich zaraz usunę rozdział z komputera xD I jestem dumna z siebie. Wyszedł mi nareszcie dłuższy komentarz xD
  • Tanaris 07.05.2017
    Dałabyś jeszcze na kilka dni ten rozdział? Bo chyba jakoś go przegapiłam :p a już pojawił się nowy xD
  • katharina182 07.05.2017
    Mogę dodać. Wstawię trochę później na kilka dni;) nie ma sprawy.
  • katharina182 07.05.2017
    dodane na zyczenie
  • Tanaris 07.05.2017
    katharina182 wieczorem sobie poczytam :D Dzięki
  • Tanaris 07.05.2017
    Przeczytane xD Naprawdę wspaniale prowadzisz opisy. Co do reszty, nutka niepewności, tajemnicy o to, co wydarzy się później, zazdrość i walka samej Alex z własnymi myślami. Kurczę, chce już te spotkanie. 5 :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania