Falcon

Książka jest już w sprzedaży.

Jakby ktoś chciał:

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4558046/falcon

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (15)

  • Paradise 06.05.2017
    jaki smutny rozdział ;( tak mi szkoda Pięć... a tak się ucieszyłam, że dodałaś rozdział, teraz już się nie cieszę... zamiast pisać swój będę rozpaczać po Twoim ;( już się nie mogę doczekać całości :) 1 część już zamówiłam <3 odliczam dni aż wrócę do Polski i zacznę czytać, bo pewnie już tam na mnie czeka :D oczywiście 5 :) wkradło się tam kilka literówek, ale to nieważne :D serdecznie pozdrawiam :)
  • katharina182 06.05.2017
    Kurczę nawet nie wiesz jak mi miło słyszeć (a raczej czytać) takie słowa.
    Mam nadzieję że się nie zawiedziesz. Do napisania zostało mi jeszcze kilka rozdziałów ale najwięcej czasu zajmie sprawdzanie błędów.
    Pisz dalej twoje bo ja tu czekam:D
    Również pozdrawiam;)
  • katharina182 06.05.2017
    Pięknie dziękuję za piątkę od anonima;)
  • small crime 06.05.2017
    Anonim ujawnia się :)
    Szkoda mi Pięć :'( i w ogóle całej "ekipy". Pięć i Nana - kolejny cudowny wątek. I jak tej książki nie kochać?
    A ja już miałam takiego smaka na kolejny rozdział :/ Istnie polsatowskie zakończenie :D No więc będę czekać do jesieni <3 Jakoś będę musiała wytrzymać :)
    Pozdrawiam i daję 5
  • katharina182 06.05.2017
    He he... bardzo się cieszę że ciągle się podoba. Postaram się jak najszybciej skończyć 2 część i nanieść poprawki.
    Jestem wam bardzo wdzięczna za przeczytanie i pozytywne opinie.
    Pozdrawiam i miłego weekendu życzę;)
  • NikoRetka 07.05.2017
    „Podziemna kryjówka” - I już się dziecko cieszy~ Zobaczymy, co ekipa z bunkru zrobiła xD
    „każde z nich trzymało się nadziei, dobrej myśli.” - dobrej nowiny, Ewangelii xD Wybacz. Musiałam xD
    „Dowódca Falconu jest tyranem” - Zaś chciałam się czepiać tego, że żaden władca nie może być władcą bez jakiegoś ułamku tyranii, ale po zastanowieniu się doszłam do wniosku, że to chyba jednak jedyna możliwa ich subiektywna ocena względem Jack'a xD
    „ale nigdy nie nazwałbym go kłamcą” - Tak jest. Jest szacunek, jest poważne traktowanie przeciwnika xD Boże... Pewnie chcesz się dowiedzieć czegoś ciekawego z tych moich komentarzy, a tu tylko potok bezsensownych myśli, które sobie do głowy wpłyną xD Przynajmniej jest chociaż trochę rozrywki xD
    „Ich jedynym wyjściem będzie więc poszukanie pomocy. Obawiał się, że nie będą mieli innego wyboru, jak udać się do Monic.” - Wróć... Albo oni nie wiedzą, kto załatwia im broń i całą resztę, albo, co jest nieskończenie wielce wątpliwe, ich pomocą jest Monic. Jeśli nie te dwie wcześniejsze opcje, to osoba, która im dostarcza broni etc jest dość ważna, skoro będzie trzeba ubiegać o jej pomoc w tej sprawie. Kurde, wiem, że mówię tutaj oczywistości, no ale tak mi się łatwiej w tym ogarnąć. Masz to cudownie pokomplikowane wszystko xD Umieram z ciekawości, kto im pomaga. No i dawno nie było u nich tego... Doktorka? Człowieczka, którego prawie zabił Jeden/Trzy (nie pamiętam już, który to był... Ale bardziej obstawiam na Jedynkę xD).
    „obejmując się rękoma. Sprawiała wrażenie, że zaraz straci wszystkie zmysły” - Masakrycznie wrażliwa jest ta Dwa... Trochę za bardzo...
    „Kanały?” - Niemożliwe, by Siedem nie powiedziała o kanałach. Chyba wpadliście...
    „Musisz pozwolić mi odejść” - Ale co on niby zrobi? Właściwie to na czym konkretnie polega jego moc? O ile dobrze pamiętam ze „ściągi”, którą mi kiedyś zrobiłaś, to on ukrywał bunkier. Stworzy jakąś iluzję?
    „skupiając się na tworzeniu bariery” - W sensie iluzja? Czy coś typu bariera w Hogwarcie w Harrym Potterze? XD A może coś jeszcze innego?
    „Żołnierze Falconu to idealnie zgrana armia, która współgrała jak dobrze naoliwiona maszyna.” - No, Alex. Będzie ostra dyscyplina. Zacznie się bycie żołnierzem Falconu~
    „Co będzie potem? Czy po prostu zniknie, nie zostawiając po sobie ani śladu? Pęknie niczym bańka mydlana? Nigdy nie wierzył w siłę wyższą i życie po śmierci. Możliwe, że popełnił błąd. Może, gdyby wierzył w niebo i Boga, byłby teraz spokojniejszy?” - Kocham Cię za te rozmyślania Piątki ^.^
    „To jeden z nich! - zawołał zamaskowany mężczyzna, wskazując na Pięć.” - To mi wskazuje na barierę Hogwartu. Lub bariera znajduje się za Pięć, chociaż to by było trochę bez sensu...
    „Zamaskowany mężczyzna bez wahania oddał pierwszy strzał. Kula nie trafiła jednak w chłopaka, zamiast tego, uderzyła w niewidzialną przeszkodę, spadając na betonową podłogę.” - Czyli Hogwart! XD Wybacz mi moją infantylność xD Do końca życia dziecko ^.^
    „Żołnierz zaklął wkurzony, po czym wypróżnił cały magazynek pistoletu. Nie widząc żadnego rezultatu, chwycił za przewieszony przez ramię karabin.” - Czy ten żołnierz jest idiotą? -.-' Doczytałam dalej, że bariera słabnie, ale może słabnąć szybciej. Z bliska byłoby lepiej. A znając życie doszłoby się do jeszcze wielu innych ciekawych sposobów szybszego jej osłabienia xD
    „Zamiast marnować amunicję – burknął, łapiąc za rozgrzany karabin szeregowego. - Może wpadłbyś na pomysł, by użyć granatu – oznajmił twardo.” - xDDD Dobra, postanowione. Moja dziecięca persona idzie do wojska! Zostanę oficerem! XD
    „Ta miała na celu zakamuflowanie wejścia do kanałów.” - Będzie się trzymać po jego śmierci? Jeśli nie, to trochę bezsensowne posunięcie...
    „Im szybciej go zabiją, tym lepiej; przeszło mu przez myśl.” - Nie łudź się... Teraz najlepiej rozwalić sobie szybko głowę o podłoże, nim przejdą do torturowania. Chociaż może nasza ekipa po przejściach jakoś dałaby radę nic nie powiedzieć nawet po torturach.
    „Zabijcie go” - Chwila, co? Można było wysadzić bunkier i go nie zabijać! Nawet sam Pięć był pewien tortur...
    „Oboje zaczęli brutalnie kopać chłopaka, chichocząc niczym hieny, pastwiące się nad swoją ofiarą.” - Czy Falcon w wojsku ma samych sadystów? Serio szkoda im było jednego naboju w głowę? Trochę współczucia dla dzieciaka od początkującego żołnierza zamiast... Dobra, przerwę. Nie jest początkującym żołnierzem. Chyba jednak pogodzę się z myślą, że w Falconie sami sadyści...

    Śmierć Piątki jest trochę smutna. No cóż... I informacja o ostatnim rozdziale. Ech, trudno. Trzeba to uszanować. Teraz pozostaje jeszcze kupić książkę, chociaż szybko mi to nie wyjdzie. Najwyżej kiedyś skorzystam z okazji i zamówię sobie u Ciebie to prywatnie, jak już będę na swoim (uda mi się! Choćbym Cię miała dręczyć dniami i nocami na mailu xD).
    No co... Na koniec oczywiście 5. Poważnie smutno... Niby i tak się spóźniałam z czytaniem, ale ostatni rozdział... Ech... Teraz to już nie będę miała żadnego argumentu (no dobra, prawie żadnego) na to moje lenistwo...
    W każdym razie dziękuję Ci pięknie za te rozdziały, które miałam przyjemność tutaj przeczytać ^.^ No i życzę jak najlepszych wyników przy wydaniu papierowym. Dzięki ludzikom takim jak Ty, inne ludziki utwierdzają się już na dobre w przekonaniu, że autorzy książek to też zwykłe ludziki x
    xD
    Raz jeszcze dziękuję za przyjemnie spędzony czas xD I mam nadzieję, że z siostrą ogarniemy się wystarczająco szybko, byś nie została do tego czasu za bardzo wkręcona w życie i o nas zapomniała (co wcale nie jest takie niemożliwe. Chociaż zaczyna się robić cieplej, to może nareszcie się zajmiemy tym naszym „opowiadaniem”).
  • NikoRetka 07.05.2017
    Wybacz to rozdzielone "xD". Tak to się kończy, kiedy nie sprawdzam tego, co napisałam.
  • katharina182 07.05.2017
    NikoRetka super że udało ci się przeczytać. Tutaj odpowiem na oba twoje komentarze:
    Po pierwsze nie ma co przepraszać bo dobrze wiesz że kocham te długie napady myślowe z twojej strony. Serio pomagają w poprawkach tekstu jeśli chodzi o fabułę.
    Co do broni pieniędzy itd która mają to jest to wyjaśnione ale w pełnej wersji tylko. Nie wiem czemu ale uznałam to za mniej ważną historię;)
    Nie napiszę szczegółów bo jeśli masz i tak zamiar zakupić książkę to przynajmniej poczyta też coś nowego:)
    Tak samo z tym Victorem też w pełnej wersji jest więcej na jego temat.
    Ode mnie także możesz zamówić książkę lub ebook. Elektroniczna jest bardzo tania ale papierowa niestety trochę kosztuje głównie ze względu na metodę druk na życzenie.
    Kontakt na mailu mamy i mam nadzieję że go nie stracimy. Będę zawsze czekać na twoje komentarze i opinie:) wszystkie uwagi itd. Oczywiście do niczego cię nie zmusza zmusze... bo o jak. Ale nadzieja jest;)
    Jeszcze kilka rozdziałów do końca części drugiej i później te cholerne poprawki. Myślę że jesienią powinno być gotowe. Okładka już jest;) została zawiedziona. Jak chcesz zobaczyć to mam ją udostępniona na fb. Ma profilu jest konto moje podane;)
    Bardzo ci dziękuję za komentarze i pozytywne oceny.
    Piszcie wasze opowiadanie bo kurczę.... ja tu czekam;P
    I tak będę musiała przeczytać całość od początku:)
    Pozdrawiam serdecznie :*
  • NikoRetka 07.05.2017
    Właśnie sobie zerknęłam na okładkę drugiego tomu. Podoba mi się o wiele bardziej, niż pierwsza, ale i tak coś mi tam nie pasuje xD Grafika jest cudowna, po prostu mam dalej problem z tym zlewaniem się tekstu (nawet mimo to, że teraz wydaje mi się bardziej wyraźny) :/ Trudno, takiej mnie nie dogodzisz nijak. A komentarz piszę tutaj, ponieważ jakoś nieszczególnie lubię fb xD
  • katharina182 07.05.2017
    NikoRetka zawsze przez maila możesz napisać;) sprawdzam każdego dnia. Cieszę się że okładka się w miarę podoba. Nom widzisz... mam jakoś problem z tymi napisami:P
  • pasja 07.05.2017
    Smutno się zrobiło, że to już ostatni rozdział. Czy udało Pięć uratować Nanę i czy zmarł naprawdę. Myślę że przeżyje. Będę szukać co dalej. Pozdrawiam serdecznie 5 za całość.
  • katharina182 07.05.2017
    Bardzo dziękuję:) drugą część powinnam skończyć za góra dwa miesiące. Najgorsze są zawsze poprawki:/ jak znajdziesz chwilę i masz konto na lubimy czytać to możesz mi recenzję krótką strzelić;)
    Pozdrawiam serdecznie;)
  • Tanaris 13.05.2017
    Jako że zawsze mnie coś omija, plisss dodasz dla czytelniczki twojej tekścik? :D
  • katharina182 13.05.2017
    Mogę dodać. To jest ostatni rozdział jaki tu publikę. Później jakieś urywki z innych opowiadań też będą ale nie Falcon
  • Tanaris 14.05.2017
    katharina182 Jasne, cieszę się jednak że małe co nieco tu dodałaś :D Końcówka smutna :/ Ale jak zawsze świetne, 5 :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania