.

.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (20)

  • Mrocznaa 25.02.2017
    Bardzo mi się podobało i daje 5 :) oczywiście czekam na więcej.
  • katharina182 25.02.2017
    To się cieszę. Nowy rozdział w każdą sobotę; P
    Szkoda że nie czytałaś od początek. Pozdrawiam i dzięki za ocenke
  • Mrocznaa 25.02.2017
    katharina182 zacznę czytać od samego początku, bo ta część naprawdę mi się spodobała. Przypomina mi trochę scenę z Niezgodnej, ale jest SUPER :DD
  • katharina182 25.02.2017
    Mrocznaa jeśli chcesz sobie opis tej książki przeczytać (O czym mniej więcej jest) To na moim profilu jest blurb.
    Bardzo się uciesze jak uda Ci się przeczytać całość.
    Będę czekać na twoje opinie:)
  • Mrocznaa 25.02.2017
    Bardzo lubię takie historie, dlatego napewno przeczytam wcześniejszych części i oczywiście następne :)
  • Mrocznaa 25.02.2017
    *wcześniejsze
  • pasja 25.02.2017
    Fajna zabawa w strzelanie do tarczy, ale już kiedy się strzela do istot żywych to już wojna. Dziewczyna jest bardzo zdolną uczennicą. 5. Pozdrawiam serdecznie
  • katharina182 25.02.2017
    Dzięki za wizytę i zostawienie komentarza. Mam nadzieję że cała obsługę broni dość klarownie opisałam.
  • Świetny rozdział :)
    Nic tylko pogratulować Alex. Łatwo się uczy i dobrze. Inaczej w końcu nie poradziłaby sobie w tej sytuacji.
    Opis broni również podobał mi się, był realistyczny.
    5 i do następnego ;)
  • katharina182 25.02.2017
    Cieszę się że podobał Ci się opis broni. Starałam się żeby było jak najbardziej realistycznie. Dzięki za opinię i ocenę; )
  • Karawan 26.02.2017
    Rzadko zdarza się aby przerywać na "wchodzi" - zwykle jest jak w sztukach; "umiera i odchodzi na lewo"...No dobra dość śmichów-chichów. Martwi mnie, że coraz mniej piszesz, a coraz więcej pracujesz. (a paczek mi nie wysyłasz...cholerka coś mnie dzisiaj diabel na wesoło kusi! sorry1) A może to wiosna?U mnie wszak podobnie; jakby mniej czasu... Pozdrawiam 5!
  • katharina182 26.02.2017
    Każdego tygodnia jedną część dodaje. Ten pierwszy tom mam już skończony. Teraz nad drugim pracuje.
    Dzięki że wpadłes i udało ci się zostawić komentarz;)
    Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć więcej czasu do pisania:) widziałam że nowy rozdział się u ciebie pojawił. Zajrzę później.
  • Karawan 26.02.2017
    katharina182 Zapraszam i dzięki.
  • NikoRetka 26.02.2017
    Jak zwykle niedziela xD Tak już raczej zostanie. Dobra, to zaczynamy wywody xD

    Czytam sobie Twój opis obsługi broni i dochodzę do wniosku, że trzeba spiąć pośladki i albo samemu ogarnąć się w temacie, albo na poważnie podejść do sprawy szukania znajomych, którzy w pewnym momencie pomogą, bo zaczynam marnie widzieć własne opowiadanie xD W razie czego obraziłabyś się, gdybym kiedyś poprosiła Cię o pomoc w tym temacie?
    P.S. Rozpoczynamy etap pierwszy poszukiwania ludzi chętnych do dobrowolnego i bezinteresownego dania wykorzystać się przez innych, mniej bezinteresownych ludzi xD
    Przy okazji zaczęłam się zastanawiać (nawet nie wiem w sumie dlaczego), jak konkretnie oni kontrolują swoje moce? W sensie... Po pewnym czasie jest to już dla nich naturalne i nie muszą nawet o tym myśleć, czy może muszą się w pewnym stopniu skupiać na tym, by nic się nie działo? A może się po prostu jakoś „blokują” na świat zewnętrzny i dzięki temu nic się nie dzieje. Wiem, mało ważna kwestia, ale i tak jestem ciekawa. Czyta się wiele fantastycznych książek i zwykle jest po prostu, że moc jest pod kontrolą i koniec tematu.

    „Unosi ręce do góry, udając niewinnego i zaczyna się głupio szczerzyć.” - Już wcześniej wspomniałam, że Twoje opowiadanie przypomina mi trochę Dotyk Julii. Cóż... Trzy w tym momencie to w pewnym sensie dla mnie odwzorowanie Kenjiego xD Po prostu uwielbiam takie postacie.
    „Nie spodziewałam się, że ogarnie mnie tak satysfakcjonujące odczucie. Mrowienie rozprzestrzenia się po całym moim ciele.” - Aha. Ktoś tu się może uzależnić od adrenaliny xD
    „Skoro tak mówisz” - Czyżby coś było na rzeczy? Nie zakpił, nie odwzajemnił docinki. Hmm...
    „wziąć zimny prysznic” - To jest ZŁE. Zimny prysznic to masakra. Jakim cudem moja siostra to lubi? o.o
    „Podczas jego nieobecności udaje mi się opróżnić cztery magazynki.” - Poważnie... A tam, cztery magazynki do zmarnowania. Przecież to nic wielkiego. Kocham się powtarzać xD
    „Jest zbyt szurnięty na coś tak banalnego.” - No i mamy zdanie tego rozdziału xD Cudo. Bo szaleńców nigdy za mało :D
    „wymierza go prosto we mnie” - Nie ma to jak motywacja xD Najlepiej by było, gdyby rzeczywiście wystrzelił w jej stronę, ale w pewnym momencie popchnął pocisk na bok. Mamy huk to mamy i odruch u Alex xD
    „Nagle czuję, jak coś ciepłego spływa mi po policzkach” - Nie no... Alex ma chyba problemy chwilowo z nastrojami. Mimo wszystko przecież Trzy nie dałby się jej tu zabić.
    „po czym niespodziewanie oddaje strzał.” - No i pięknie xD Na Trzy można liczyć xD
    „Instynktownie zaciskam powieki i zęby.” - … Ale dłoni to już się nie zaciśnie... Bo po co... Alex, serio, zero odruchów do samoobrony?
    „Jak nie zaczniesz słuchać, następna trafi prosto w twoją głowę.” - Tak, tak. Mimo wszystko powinna wystrzelić za pierwszym razem : / (Łatwo mi mówić jak na osobę, co nigdy broni w ręce nie miała xD A co tam. Moja hipokryzja jeszcze nie sięga tej u polityków).
    „Zawsze w głowę. Tylko wtedy będziesz mieć pewność, że twój przeciwnik nie przeżyje.” - Chyba że trafisz między półkule. To może skomplikować na chwilę sprawę i zmusić do użycia jeszcze jednej kuli xD
    „Nie widząc innego rozwiązania, zdesperowana pociągam za spust pistoletu.” - Mniej zdesperowana niż jakiś czas wcześniej, ale dobra. Chwilowy szok i nieogarnięcie sytuacji.
    „Myślałam, że cię zabiję” - Hm... W sumie, jeśli oddała strzał na Trzy, to z ludźmi, których nie zna, powinno być łatwiej. Ale coś czuję, że jak wystrzeli i już kogoś zabije/zrani, to się prawdopodobnie skończy jej zabawa. Chyba że będzie wystarczająca ilość adrenaliny xD

    Za rozdział oczywiście zostawiam 5. I tak zbaczając nieco z tematu, moje opowiadanie ma chwilowo dość długą przerwę. Z siostrą postanowiłyśmy bardziej szczegółowo sobie wszystko rozpisać, a to nam chwilę zajmie, bo chcemy zrobić rozpiskę do samego końca opowiadania. Tak więc czekam do kolejnej soboty ^.^
  • katharina182 26.02.2017
    W temacie broni nie jestem jakims znawca. Znam podstawy. Ale oczywiscie jak bedziesz miala jakies pytania - chetnie odpowiem (o ile bede znala odpowiedz).
    Co do mocy. Chyba dopiero w drugiej, albo nawet trzeciej czesci jest rozdzial o tym jak sie ucza kontrolowac swoje zdolnosci. Oczywiscie jest to jeden z tych rozdzialow, ktore dzieja sie w przeszlosci. Nie zdradzam wiecej, bo nie chce ci spamowac:)

    Ja zawsze robie taka rozpiske (cos jak spis tresci) nie zawsze trzymam sie tego w 100%, ale taka sciaga bardzo pomaga. Bede z niecierpliwoscia czekac na rezultaty:) Najwyzej odswieze pozniej wczesniejsze rozdzialy u Was.
    Jak zwykle, piekne dzieki za komentarz i ocenke.
  • Adam T 04.03.2017
    Doskonały koniec rozdziału :)) Jak zawsze wspaniale opisane cełe rozhisteryzowanie wewnętrzne w Alex w czasie ostatecznego egzaminu :) Trzy trochę niczym Neo w Matrixie zatrzymał kulę, ale jest to moment tak zaskakujący, że wszelkie podobieństwa nie mają znaczenia. Byłem przekonany, że Alex nie ma już po prostu naboi, z czego Trzy doskonale zdaje sobie sprawę, ale wtedy, z drugiej strony patrząc, nie byłby to żaden egzamin :)) Ocena jest oczywista i, prawdę mówiąc, postawiłem ją już tydzień temu, zanim cokolwiek przeczytałem. Postawiłem w ciemno i nie zawidłem się :)))
  • Tanaris 15.03.2017
    Dziewczyna szybko się uczy, normanie podziwiam ją za odwagę... Ale wie, jaka jest tego cena, musi być do końca dzielna.
  • candy 16.03.2017
    Sama się dziwię (przecinek) skąd we mnie tyle złośliwości.
    cie interesować, - cię*

    Oj, ten Trzy... z nim nigdy nie ma nudy :DDD zaczynam go coraz bardziej lubić. 5
  • Paradise 30.03.2017
    Dziękuje, że dodałaś go, bym mogła przeczytać <3 dziękuje, dziękuje, dziękuje! Czułam, że czegoś mi brakowało. Kiedy była mowa, że Trzy nauczy ją strzelać od razu wyobraziłam sobie jak za nią staje i udziela lekcji i doczekałam się <3 ale mnie zaskoczyłaś, kiedy Trzy kazał jej do siebie strzelić, wiedziałam, że zatrzyma pocisk mocą :D normalnie go kocham <3 jeszcze raz dziękuje, że mogłam przeczytać i oczywiście 5 :) no i właśnie kończę pisać swój rozdział, więc jeszcze poprawki - pewnie znowu nie wyłapię wszystkich literówek :D i wrzucam :D
  • katharina182 30.03.2017
    Jupi. Czyli zaraz mnie tam masz;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania