Falując

Preludium pocałunku

Muska mnie twym ciepłym tchnieniem

Z nutą Coco Chanel

Wypełniamy przestrzeń sobą

Z bielizną pod łóżkiem

Sami

Tylko dziurka od klucza

Patrzy jednym okiem

W pierścieniu ramion

W pochwycie ud

Przyspieszamy oddechami

Falujemy

Falujemy do samego szczytu

Gdzie krzyk kona

Zastygamy wtuleni w siebie

W ciszy poprzetykanej

Dwoma pulsami

Choć to tylko sen

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Sokrates 8 godz. temu

    Może jednak nie sen. Ładne i pełne erotyzmu. Chyba się nie mylę? 5

  • Marabut 5 godz. temu

    Hey Sokratesie dzięki za wizytę i koment🙂

  • Bettina 7 godz. temu

    Nie. Gil

  • Bettina 7 godz. temu

    Gil prowadzi praktykẹ.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania