Falując
Preludium pocałunku
Muska mnie twym ciepłym tchnieniem
Z nutą Coco Chanel
Wypełniamy przestrzeń sobą
Z bielizną pod łóżkiem
Sami
Tylko dziurka od klucza
Patrzy jednym okiem
W pierścieniu ramion
W pochwycie ud
Przyspieszamy oddechami
Falujemy
Falujemy do samego szczytu
Gdzie krzyk kona
Zastygamy wtuleni w siebie
W ciszy poprzetykanej
Dwoma pulsami
Choć to tylko sen
Komentarze (4)
Może jednak nie sen. Ładne i pełne erotyzmu. Chyba się nie mylę? 5
Hey Sokratesie dzięki za wizytę i koment🙂
Nie. Gil
Gil prowadzi praktykẹ.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania