Fałszywi przyjaciele

Dłonie otwarte, pełne żywego ognia.

Rozdawały ciepło przez mroźne dni.

Myślałam : przyjaźń,myslałam : ostoja,

gdy w dobrej wierze otwierałam drzwi.

 

Lecz za maskami z fałszywego złota,

gdzie miało tętnić czyste, wierne serce.

Zrodziła się bezwzględna ochota,

by uderzyć mocno w bolesnej poniewierce.

Stanęli murem, jak surowy sąd,

gotowi niszczyć każdy prawdy ślad.

Mój własny dom, mój bezpieczny kąt zmienili w trybunał, gdzie zamarza świat.

Tyle dobroci rzuconej wprost w błoto,

Tyle miłości oddanej za bezcen.

Zostałam sam z bolesną tęsknotą.

Patrząc, jak bliscy stają się katem.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Diabelskie Muskuły godzinę temu

    https://youtu.be/YrLk4vdY28Q?si=9zMSvQch7O1ZgbNT

    😄

  • Diabelskie Muskuły godzinę temu

    Zostawili zgliszcza, ale Twój wewnętrzny ogień jest nietknięty. To nie Ty przegrałaś – to oni stracili jedyne źródło prawdziwego ciepła. Otrzyj łzy, bo z tego popiołu wstajesz Ty: wolna, czysta, silna. Zryj im banie swoim spokojem, niech patrzą jak idziesz wolna. Cała naprzód !

  • Aeliora godzinę temu

    🫶🔥Diabelskie nie sądziłam ,🥺że mogę spodziewać się od Cb tylu pięknych i ciepłych wspierających słów.
    To dla mnie bardzo ważne .
    Dziekuje za ten wpis!

  • Aeliora godzinę temu

    Już dzwonią i przepraszają 😅 ale pluje na nich i na ich fałsz

  • Diabelskie Muskuły

    ❤️

  • Aeliora

    ❤️

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania