Fantazyjno-Historyczno-Odlotowa Baza Kosmiczna
"Fantazyjno-Historyczno-Odlotowa Baza Kosmiczna"
gatunek: sny/fantastyka/czas wolny
Lata 2008-2010.
W środku dnia, na jednej z planet unoszących się w Pozytywniejszej Części Wszechświata, wylądowała Fantazyjno-Historyczno-Odlotowa Baza Kosmiczna. Wyglądała jak otoczona murem, sielankowa, renesansowa gospoda, posiadająca przestronne podwórko, pełne różnych atrakcji, mogących znacznie uprzyjemnić czas wolny. Osiadła na rozległej łące, leżącej na przedmieściach miasta utrzymanego w stylu neoklasycznym, a zamieszkiwanego przez trzydzieści kilka tysięcy osób.
Epickozwiedzak miał dwadzieścia kilka lat. Był podróżnikiem czasoprzestrzennym, który beztrosko zwiedzał różne niezwykłe krainy, rozproszone po całym wszechświecie, w którym przyszło mu żyć. Jednego dnia, jego uwagę przykuł tajemniczy, piękny, barwny obiekt, który przemierzał przestrzeń kosmiczną, kierując się prosto w stronę jednej z planet w Pozytywniejszej Części Wszechświata. Mężczyzna postanowił za nim podążyć, mając nadzieję na przeżycie kolejnej ekscytującej przygody. Był świadkiem lądowania uroczego przedmiotu, rozmiarami i wyglądem przypominającego gospodę wraz z otaczającym ją podwórzem, ogrodem oraz murem. To była właśnie Fantazyjno-Historyczno-Odlotowa Baza Kosmiczna. Jej widok bardzo pozytywnie go zaskoczył.
Zobaczył w swojej głowie to, czym okazał się być zastanawiający obiekt. Postanowił więc dostroić się stylistycznie do zastanej sytuacji. Samotny podróżnik postanowił, że dwudziestoosobowej grupie wycieczkowej, pochodzącej z dalekiego kosmosu, złoży wizytę w pozytywnie zaskakującym stylu. Zatem, przed ich dostojnie wyglądający przybytek podjechał eleganckim, luksusowym, złocisto-czerwonawym wozem, wyglądającym jak z opowieści z gatunku fantasy, a nazywającym się: "Dyliżansowóz". Wyszedł z pojazdu i powoli zaczął zwiedzać sielankowy obóz, rozbity przez tajemnicze, majestatyczne istoty. Obiekt ów był pełny różnych atrakcji, a wypoczywające postacie zaś przyjazne oraz bardzo intensywnie zaangażowane w swoje zainteresowania, społeczność, jak i ogólnie w podróżniczo-kulturalny tryb życia.
Bezpośrednio przed Epickozwiedzakiem, znajdował się raczej skromnie zagospodarowany plac. "Dyliżansowóz" mógł bez żadnego problemu się na nim zmieścić. Bezpośrednio obok, mieścił się drugi plac, o bardzo podobnej powierzchni, tyle że zajęty przez różne nastrojowe atrakcje turystyczne, takie jak namioty, specjalny tor wyścigowy, niewielki labirynt z drewnianego płotu, oraz dwie tarcze do strzelania z łuku. Cały tajemniczy obiekt, czyli Fantazyjno-Historyczno-Odlotowa Baza Kosmiczna, był otoczony murem. Wejść lub wyjść można było tylko przez bramę frontową.
W tylnej części oryginalnej, dosłownie kosmicznie niezwykłej działki mieszkalnej, bo podróżującej i w dodatku po różnych galaktykach, stał raczej wąski, parterowy budynek, podzielony na dwie części. Ta, która graniczyła z pustym placem, zawierała krzesła, fotele, szezlongi, ławki i drewniane, rzeźbione stoły w stylu antycznym: podłużne na czterech nogach oraz krótkie, na trzech nogach. Natomiast w tej części budynku, która graniczyła z placem pełnym różnych atrakcji, takich jak namioty, labirynt z niskiego drewnianego płotu i krótki tor do biegania, znajdował się bar.
Epickozwiedzak zauważył tajemniczą tabliczkę, wiszącą na zewnętrznej ścianie budynku, mniej więcej przy pograniczu pustej i zajętej części podwórza. Przebywające tam istoty powiedziały mu, aby podszedł oraz napisał na niej kilka albo kilkanaście imion znanych mu osób, które by chciał, aby się o tym miejscu dowiedziały. Zatem przyszedł i napisał kilkanaście imion jego znajomych, którzy skojarzyli się mu z tym pięknym, klimatycznym miejscem.
Następnie poszedł na środek pustego placu. Zatańczył radośnie wokół własnej osi, a wówczas ośmioro spośród dwadzieściorga miejscowych, cały czas będących w barwnych strojach ludowych, zatańczyło razem z nim. Następnie, dwoje z nich oprowadziło go po wnętrzu konstrukcji. Przeszli od jednego krańca budowli do drugiego. Spacer zakończył się przy barze, do którego wkrótce zeszli się wszyscy z tych, co przybyli tu razem z cudnym miejscem, wyglądającym jak przeniesione prosto z jednego z baśniowych światów, istniejących w epickich utworach fantasy oraz w niektórych snach.
Grupa istot składała się z dziesięciu mężczyzn i z dziesięciu kobiet. Wszystkie z tych postaci miały po dwadzieścia kilka do trzydziestu kilku lat. Jeden z miejscowych znajdował się za barem oraz poczęstował podróżnika czasoprzestrzennego szklanką, jak to określił, "wspaniałego napoju", który przypominał podpiwek albo kwas chlebowy. Zwiedzający to piękne, ale i tajemnicze miejsce gość wypił napój. Po kilkunastu minutach rozmów o zwiedzaniu różnych ekscytujących planet oraz galaktyk, cała dwudziestoosobowa ekipa gospodarzy przybytku nagle porwała tego człowieka. Na szczęście, bynajmniej nie na obcą planetę, lecz jedynie do wspólnego tańca. A ten zaczął się we wnętrzu budynku, po czym powoli przeniósł się na zewnątrz.
Następnie, wszyscy razem przeszli do tej części placu, która była po brzegi wypełniona różnymi atrakcjami. Właściciele kompleksu przedstawili mu poszczególne przedmioty i aktywności, służące im do sportu oraz rekreacji. Zachwycony podróżnik czasoprzestrzenny zobaczył, jak dwie osoby strzelały z łuków do tarcz, a dwie kolejne postacie siedziały przed namiotami i grały na niedużych, oryginalnych instrumentach muzycznych. Przeszedł się przez labirynt. Następnie podszedł do toru wyścigowego, a wtedy spostrzegł, że cztery barwnie, fantazyjnie ubrane istoty jeździły na fantastycznych stworzeniach, takich jak pegaz, smok czy jednorożec.
Już po kilku sekundach, te zwierzęta okazały się być mechaniczne. Wówczas właściciele, i jednocześnie operatorzy całego tego olśniewającego kompleksu oznajmili, że pochodzili z dalekiego, rewelacyjnego wszechświata niekończących się pozytywnych możliwości, a nazywającego się: Pozytywniejszowizjifoniolandia. Wtedy nagle wszyscy razem zaśmiali się wesoło, po czym bardzo przyjemny sen skończył się, bo zaczął nadchodzić dzień.
Koniec.
Komentarze (3)
Pozdrawiam:)
Dziękuję i pozdrawiam 😃
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania