FiFO
A ty rozgrzana, pachnąca burgerem
stoisz i składasz kanapki, jak nieśmiała uczennica
celująca w złoto wszystkich przygotowań.
Dookoła nas chaos zamówień, cały ciąg prostych
skomplikowanych czynności.
Nie ma czasu by się sobie przyglądać.
A jednak kradniemy sobie te spojrzenia, chwila po chwili
dla siebie. By sprawdzić czy zgadza się to co chcieliśmy kupić.
Kieruje nami głód, rozpakowany z wszelkich złudzeń
jednak pełen nadziei, maskowanej tylko papierkiem
w który zawijamy na szybko i puszczamy dalej,
by zgadzał się czas, i nasze zegary.
I choć nie traktuję tej pracy poważnie,
dla ciebie zanurzyłbym rękę w oleju
aż po samo serce.
Komentarze (10)
Zgredku, jaki Ty ładny wiersz napisałeś... z przyjemnością stawiam 5
Zgredek dziękuje i pozdrawia mocno panią Grafomankę.
Dobry debiut, będziesz miał dla kogo pisać :)
Zgredek będzie miał motywacje!
Zgredku, obyś tylko nie zostawił serca z jej powodu w tym miejscu, bo zostaniesz tam razem z nim, być może nawet bez niej.
Widzę potencjał.
To dobra rada od Jaga dla Zgredka.
Zgredek zapodana razem z nożem. Eiedz, gdzie leży kamień. Popraw stalką. I do roboty.
*wiesz
Ładne
Dusza poety podana w całej ( barowej ale jakże pięknej) krasie. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania