figury taneczne

a kiedy jesteśmy życiem

to już jesteśmy śmiercią

kruchym pragnieniem

 

muszę odczynić ofiarę

wrócić do pierwotnego grzechu

pokuta odziera z człowieczeństwa

jestem winny od nowa

w każdym kolejnym akcie

 

tylko blizny są realne

z czasem będę rekwizytem

walutą szulera

kośćmi do gry kapłana

który nie patrzy w oczy

 

gramy dalej

konformizm jest paliwem

podpala katedry

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Wrotycz 18.04.2019
    "a kiedy jesteśmy życiem

    to już jesteśmy śmiercią"

    Nierozłączność.
    Wszystko to co jest poza życiem, też pozostaje w wiecznej zmianie. Gubi swój kształt, rozpada się, wiąże w nowe.
    Nasze wszystko biologiczne też się rozpadnie i wejdzie w nowe formy.
    Może tylko nasze - ja- nie podlega temu prawu.

    Katedry na pewno.
    Ciekawy wiersz. Pozdrawiam.
  • betti 18.04.2019
    a kiedy jesteśmy życiem

    to już jesteśmy śmiercią

    kruchym pragnieniem

    Czy żywe trupy mają pragnienia?
  • Druga zwrotka to serce tego wiersza w moim odczuciu. Całość bardzo spoko.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania