Filetowanie planktonu /remake marnotrawny/
Pani Stasiu, diabeł to nie jest stłamszony mężczyzna.
Zawsze może zakręcić bajecznym ogonkiem Kłapouchego,
wykaczęcić na Odettę pląsająco-śpiewające pustostany
w lycrze rozdartej jak sosna Żeromskiego.
Ingerować w nasz gen niezagwożdżonych pięści.
Teraz przezbraja tasiemca wolności.
Pewnie kota Szymborskiej posadzi za orła w godle
i hymn będzie ugłaskany.
Byle wnuki nie musiały emigrować przez swoją płeć
w stanie dzikim i surowym.
Pani Stasiu, droższa od każdego rozwodu,
kodeksy, to nie ślubna, współżyją z kim popadnie.
Rodzą się pośladkowo zawiązki radzieckie i poniemieckie.
Trolle się nie liczą, a emotikonów na to nie ma
Komentarze (12)
"Gołąbek to nie kpina, parowanie się gołębi w gołębiku to jedna /lewacka/ wielka brutalna przemoc i gwałt. Samiec zagania samicę w kąt gołębnika, dziobie ją w głowę i wymusza zbliżenia. "
Tak 2 dni temu napisał mi komentarz.
A 1 kogut w kurniku i 10 kur? To które jajko pochodzi z gwałtu?
Nie chciałem podejmować gatki z debilem.
Schizo!
NO!
gadki masz zafajdane, jak gatki
W gołębniku nie w gołębiku.
hhaa hhii
i co inrzynieze?
Starszy Woźny, to nie zmienia woni z gadek i przebarwienia gatek
Grain , zmień pampersa.
"Wnuki nie musieli" to zamierzone? Bo jeśli nie, to "musiały".
Gramatyk, wielkie dzięki.
"Grain (.)
słabe to, poronione"
Piątka, bardzo dobry wiersz.
Conie, wiem to z innego, miarodajnego portalu. Dzięki.
realista hahaha....
Grain Szambo wybiło.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania