filiżaneczka
nie potrzebują
filiżanki
naznaczonej plątaniną
rys i pęknięć
takie są niebezpieczne
skaleczenia blizny
wielbią rozrywanie
marzeń i serc
boli
stłuczenie ulubionej
żal wylewa się
przez zamknięte oczy
można stłuc
świadomie rozkruszyć
i schować w czerwonej
szkatułce Harpagona
chciałam skleić
tę ulubioną
krwią sobą łzami
tuliłam jak dzieciątko
zdobiona rysami
lecz piękna
nasza filiżaneczka
rozkruszona przez ciebie
zmieniona w szyfr
do rozwiązania
nie mówi
kocham cię
obca układanka
będąca czymś
rozcina nie skórę
a serce
nie ułożę
zamknę w szkatułce
podpisany przez nas
odłamek
nie potrzebujesz
naznaczonej porcelany
ja ją ściskam
póki zwie się naszą
już tylko moja
filiżaneczka
kaleczy palce
gdy przyciskam do serca
Komentarze (4)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania