Na pewno, tekst skierowany jest do dawnej ja. Choć teraz już nie wiem czy nie zamienić tego na coś w stylu "jestem bo byłaś", albo w ogóle z tej linijki zrezygnować. Miało być bardziej czytelnie, ale chyba znów przekombinowałam..
Ta wersja mi się spodobała i tak ją zostawię. Myślę, że naprowadza na to co chcę przekazać. Dzięki i Tobie i Grafomance za to, że teraz jest tak jak od początku chciałam.
Grafomanka teraz tylko czerń i biel, u obecnej jej. Dawna błyszczy z ekranu różnymi kolorami i to z sentymentu do nich jest wyświetlana. Mi to teraz wszystko ze sobą gra.
A może to już za późna pora jak dla mnie i albo sobie coś odpowiadam, albo czegoś nie dostrzegam. Rano spojrzę na to świeżym okiem, a póki co to dobrej nocy :)
Roma, zgadzam się z Grafką, że teraz ten tytuł wprowadzą w błąd. A przypomnij tu, w komentarzach, pierwotny... I jeszcze: Czy komedie mają być w liczbie mnogiej?
mów, mów ;) jest szansa, że jednego wersu nie spsuję xD Ewentualnie nie zostanie nic poza pomysłem na kolejne podejście. Spróbuję od nowa i może wtedy się uda.
czerń albo biel - /albo alternatywa wykluczająca, lub dopuszczająca/
ni komedia ni dramat
wyświetlam cię nocami
jedynie z sentymentu do kolorów
źle się zestarzałaś
byłaś bym była
poza mną
Za bardzo nie moje, może i dlatego, że za trudne. Ta wersja mi się najbardziej podoba:
"czerń albo biel
ni komedia ni dramat
wyświetlam cię nocami
jedynie z sentymentu do kolorów
źle się zestarzałaś
byłaś bym była
poza mną"
realista nie wiem czy dobrze odczytuję Twój komentarz, ale.. tak, wiem, że "wiersz" nie zachwyca. Jest słaby, zgubiłam po drodze wszystko to co chciałam w nim zawrzeć. Nie chcę go jednak usuwać, bo słyszałam, że potem nie można publikować. A ja mimo wszystko publikować nadal chcę i może z czasem będzie mi to wychodziło coraz lepiej.
Dziękuję bardzo za wizytę.
Komentarze (58)
Czy na pewno ma być "byłaś bym była", a nie "byłam byś była"?
Na pewno, tekst skierowany jest do dawnej ja. Choć teraz już nie wiem czy nie zamienić tego na coś w stylu "jestem bo byłaś", albo w ogóle z tej linijki zrezygnować. Miało być bardziej czytelnie, ale chyba znów przekombinowałam..
To może gdzieś wkomponować "patrzę na siebie z ekranu" lub coś w tym stylu...
Grisza usunę ten wers, a tytuł skradnę Grafomance, powinno być lepiej. Dziękuję ślicznie za rady :)
Roma, tylko nie ograne, oklepane lustro! Specjalnie sugerowałem ekran, żebyś nie wpadła na pomysł z lustrem!
Grisza "błyszczę na ekranie wieloma barwami"?
Jak już wspominałam nie umiem w tytuły, a to lustro fajnie mi wybrzmiało.
Ta wersja mi się spodobała i tak ją zostawię. Myślę, że naprowadza na to co chcę przekazać. Dzięki i Tobie i Grafomance za to, że teraz jest tak jak od początku chciałam.
Roma, 'błyszczę' kłóci się treścią, w której tylko czerń i biel... tak się wyświetla przecież. Nieprawdę więc sugeruje tytuł...
Grafomanka teraz tylko czerń i biel, u obecnej jej. Dawna błyszczy z ekranu różnymi kolorami i to z sentymentu do nich jest wyświetlana. Mi to teraz wszystko ze sobą gra.
A może to już za późna pora jak dla mnie i albo sobie coś odpowiadam, albo czegoś nie dostrzegam. Rano spojrzę na to świeżym okiem, a póki co to dobrej nocy :)
Roma, zgadzam się z Grafką, że teraz ten tytuł wprowadzą w błąd. A przypomnij tu, w komentarzach, pierwotny... I jeszcze: Czy komedie mają być w liczbie mnogiej?
Grisza pogubiłam się strasznie. Pierwotny tytuł to po prostu "film".
Roma, niech tak zostanie, bo jak jeszcze coś powiem, to z wiersza zostanie może jeden wers... :))
mów, mów ;) jest szansa, że jednego wersu nie spsuję xD Ewentualnie nie zostanie nic poza pomysłem na kolejne podejście. Spróbuję od nowa i może wtedy się uda.
Roma, w sumie dla mnie to też było ciekawe doświadczenie!
Grisza to to mnie cieszy. Jakby co to zawsze chętnie skorzystam z Waszych dobrych rad, oby z czasem coraz umiejętniej :)
Ja bym zrezygnowała z tego wersu, a w tytule dała coś naprowadzającego na peelkę... wieczorny seans ze spojrzeniem w lustro ... albo coś w ten deseń
Nie umiem w tytuły, przyszedł mi do głowy tylko "film ze mną w głównej roli". Skorzystam z Twojego pomysłu, dzięki bardzo.
Roma, teraz jest ok
challenge
czerń albo biel - /albo alternatywa wykluczająca, lub dopuszczająca/
ni komedia ni dramat
wyświetlam cię nocami
jedynie z sentymentu do kolorów
źle się zestarzałaś
byłaś bym była
poza mną
lepsza płońta tajemniza
ew
byłaś bym była
poza sobą
challenge
czerń albo biel
komedia albo dramat
odtwarzane nocami
jedynie z sentymentu do kolorów
źle się zestarzałaś
byłaś bym była
poza sobą
ew bardziej poetycko
challenge
czerń albo biel
komedia albo dramat
odtwarzane nocami
z sentymentu do kolorów
źle się zestarzałaś
byłaś bym była
poza sepią
Za trudne?
Za bardzo nie moje, może i dlatego, że za trudne. Ta wersja mi się najbardziej podoba:
"czerń albo biel
ni komedia ni dramat
wyświetlam cię nocami
jedynie z sentymentu do kolorów
źle się zestarzałaś
byłaś bym była
poza mną"
Ale bardzo dziękuję za wszystkie propozycje.
to twój tekst, to portal szkoleniowo-amatorski
moja wersja - moje widzenie, mój trening, zderzenie z autorskim widzeniem
warto było
Dlatego ciągle się uczę, ale nie chcę za bardzo odbiegać od siebie. Twoje wersje bardzo mi się podobają, będę się inspirować.
kobiece widzenie jest inne, twoje argumenty dały mi do myślenia, dzięki za opanowanie,
Twoje wersje mojego tekstu mi również i za to ja dziękuję. Dobrej nocy :)
Namieszałam z tymi kolorami, zmieniłam i mam nadzieję, że teraz jest już bardziej czytelny.
...
życie często boli
ale nie musi trzeba
lepiej poznać siebie
zrozumieć i pokochać
...
Pozdrawiam serdecznie 5*
Miłego dnia
Pięknie i mądrze, dziękuję bardzo i również pozdrawiam :)
teraz za nic nikt nie wpadnie, że peelka pisze o sobie... no chyba że przeczyta komentarze, ale czy o to Ci chodziło?
u mnie czarno-biało
wyświetlam się nocami
ni to komedia ni dramat
jedynie sentyment do kolorów
źle się zestarzałam
i teraz tytuł pasuje... a wg tej treści, która jest w publikacji wynika, że piszesz o kimś innym, bliskim...
Nie, oczywiście, że nie o to, ale się polubiłam. Skorzystałam z Waszych rad, no ale po swojemu.. mam nadzieję, że już teraz jest w miarę ok.
*pogubiłam
i zastanawiam się jeszcze nad "ograna".
Roma↔To taki skrót myślowy↔gdy ekran lśni mną / nie pytaj jakimi / spójrz jakie są📺
P.S→Inna wersja→gdy ekran lśni mną / nie pytaj o barwy / spójrz jakie są📺
Dekaos Dondi dzięki bardzo za wizytę i Twoje spostrzeżenia :)
zostaw ten bezdotykowy ekran, bezterminowo
im dalej w podpowiedzi, tym gorzej.
zostaw ten bezdotykowy ekran bezterminowo
dla pełniejszej dezintegracji pozytywnej
Przemyślę to.
Podpowiedzi były dobre, tylko ja się w nich pogubiłam.
Dezintegracja pozytywna - K. Dąbrowski
wg poetki Anki Kamieńskiej to jest tak:
,,Kamienie, o które rozbiły się twoje nadzieje,
uratują ciebie”
Gorsze dni?
Gorszy czas.
Roma Tak ogólnie, czy z jakiejś konkretnej przyczyny?
sunburst tak jakoś parę rzeczy się na siebie nałożył i o.
Roma Po każdej burzy niby słońce?
sunburst burze lubię, choćby za to właśnie. U mnie to raczej mgła, niewiele promieni do mnie dociera. No ale może w końcu opadnie.
Roma Wpadnij na piwo i skręta, uleczę cię xD
Podleczyłbyś tylko xD
Roma Nie mów hop
sunburst nie wątpię w Twoje umiejętności, tylko w swoją podatność.
Roma dramatyzujesz
sunburst bo ja to trochę komedia, a trochę dramat xD mogłeś się tego spodziewać
Roma Spodziewam się wszystkiego po każdym ;)
To dobrze, sunburst, przynajmniej nic Cię nie zaskoczy.
Roma 27 wejść do swojego jednego >ogranego< tematu, do 11 słów wiersza dwuzdaniowego , z zachwytem o niczym.
realista nie wiem czy dobrze odczytuję Twój komentarz, ale.. tak, wiem, że "wiersz" nie zachwyca. Jest słaby, zgubiłam po drodze wszystko to co chciałam w nim zawrzeć. Nie chcę go jednak usuwać, bo słyszałam, że potem nie można publikować. A ja mimo wszystko publikować nadal chcę i może z czasem będzie mi to wychodziło coraz lepiej.
Dziękuję bardzo za wizytę.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania