Filozoficzny sen! "Deus sive natura"
Dziś rano obudziłem trochę późno, ale od razu postanowiłem napisać coś o moim śnie, bo to była sprawa nadzwyczajna i nawet dziwna. Po prostu miałem filozoficzny sen, jeśli w ten sposób możemy to tak nazwać. Przyśnił mi się Baruch Spinoza - wielki siedemnastowieczny filozof i powiedział mi, że skoro wszechświat jest nieskończony, to znaczy że jest wieczny. Dodał też, że jeśli zakładamy, że Bóg jest nieskończony, to też jest On wieczny, a skoro tak się dzieje, to znaczy, że materia jest Bogiem, a Bóg materią. Oczywiście nie mogę wskazać na konkretne źródło tej wypowiedzi wielkiego filozofa, bo to tylko był sen.
Przy okazji podkreślam, że na temat jego myśli filozoficznej to dawno temu coś czytałem i trudno mi jest wyjaśnić przyczynę takiego sennego skojarzenia. W każdym razie nie jest wykluczone, jak mówił Spinoza, że "Deus sive natura".
Komentarze (7)
Wszystko co nas otacza jest bogiem.
My również jesteśmy bogiem.
Wszystko, co boskie nie jest mo obce...
Fajne to! "Wszystko, co boskie nie jest mi obce!"
Pozdrawiam!
MC
:)
Nic specjalnego, ale nawet ciekawe.
To byłoby nudne, jakby wszystko było specjalne. Dlatego takie a nie inne!
Pozdrawiam!
MC
Matt Custor, tekst o filozoficznym śnie jest krótki, ale inspirujący, zawiera znajomo i pozytywnie nostalgicznie brzmiące słowa, 5, pozdrawiam :-)
Pozdrawiam!
MC
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania