Fit od poniedziałku
Kupuję karnet, nowe legginsy i shaker.
Poniedziałek mija w pracy.
Wtorek na scrollowaniu planów treningowych.
Na razie najwięcej ćwiczy karta.
Kupuję karnet, nowe legginsy i shaker.
Poniedziałek mija w pracy.
Wtorek na scrollowaniu planów treningowych.
Na razie najwięcej ćwiczy karta.
Komentarze (6)
Od czegoś trzeba zacząć ;)
Czemu to jest zawsze poniedziałek?
Mona Demona bo poniedziałek ma wbudowane „od jutra”. Od środy to już by trzeba naprawdę wyjść z kanapy.
NinjaC Masz rację. W środy trudno o wymówki.
Najlepsza siłka była w Złotych Tarasach. Tam się chodziło z przyjemnością :)
Aisak u mnie zamiast Złotych Tarasów jest Magnolia – dziś trenowałem tam głównie stan konta, choć nogi też to poczuły.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania