Flauta

A gdy zawładnął morzem sztil, unieruchomił żagle, załogi wyszły już na kil, cicho się stało nagle i marynarze poszli spać, tak byli już zmęczeni, więc się pospała morska brać, bo byli udręczeni, a spali tak przez kilka dni, tego im było trzeba, nadzieja zatrzasnęła drzwi, zbliżali się do nieba, jak ucichł tak się zerwał wiatr, wypełnił śpiące żagle, przywrócił marynarzom myśl, nadzieję wrócił także, chwycili stery, ruszył jacht, kompasy nastawione, złapali kurs na własny port, ożyły myśli utracone.

 

T.C. 21.06.2022 r.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania