Fluorescencja
Z mroku nocy, z brzasku dnia,
z kropli krwi, z soli łzy,
wracam do Ciebie,
i odnajduję siebie.
Gdy szalik otula mnie owym ciepłem,
czuję je tylko w mym wnętrzu.
A gdy cichym szeptem
wspomnę Ciebie —
odnajdę siebie.
Z mroku nocy, z brzasku dnia,
z kropli krwi, z soli łzy,
wracam do Ciebie,
i odnajduję siebie.
Gdy szalik otula mnie owym ciepłem,
czuję je tylko w mym wnętrzu.
A gdy cichym szeptem
wspomnę Ciebie —
odnajdę siebie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania