Faux pas

Stoi para na ulicy,

ona w za - krótkiej spódnicy.

Trwa pocałunek namiętny

i przyciąga wzrok natrętny.

Już biegnie starsza pani:

" Nie jesteście tu sami! "

Zasapana, bo gruba jak foka,

krzyczy: " Faux pas, faux pas!!!"

Zdyszana, pada jak długa,

pochłonęła ją kaluża.

Taki ją los spotkał marny,

w ten dzień letni, parny.

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Morelia 16.02.2016
    Znowu gdzieś się z tym rytmem coś trochę podziało ale mi się podoba :)
  • Lotta 16.02.2016
    Dziękuję :D
  • Na przyszłość - licz sylaby, nie będziesz gubiła rytmu i całość będzie zgrabniejsza :) Poza tym, całkiem w porządku Ci to wyszło :)
  • Rasia 16.02.2016
    "ona w za - krótkiej spódnicy." - nie pojmuję tylko roli tego myślnika tutaj...
    " Nie jesteście tu sami! " - bez spacji x2, cudzysłów przylega do słów :)
    " Faux pas, faux pas!!!" - tu to samo
    "pochłonęła ją kaluża." - kałuża*
    Rzeczywiście może nie arcydzieło, ale napisane z humorkiem, takie na poprawę nastroju. Myślę, że mogę spokojnie zostawić 4 :)
  • Lotta 16.02.2016
    Dziękuję bardzo za wasze opinie. ;D

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania