For Whom The Bells Tolls

W oddali słychać strzały wypuszczone przez któregoś z nich. Naciskają spust automatycznie, Dziwne, że palce jeszcze im nie zdrętwiały. Z każdym dniem, świat nabiera odcieni szarości, choćby z całych sił pragnęli zatrzymać kolory. Ptaki przestały śpiewać, niebo pokryły chmury. Smród unoszący się w powietrzu stworzony jako mieszanka krwi, kanałów i kurzu zakrzywia im zmysł węchu, który nie mniej, niż wzroku reaguje na otaczającą rzeczywistość. Jeden po drugim, padają martwi na ziemię, zabici przez… A zresztą, czy ktoś jeszcze to zliczy? Płacz dzieci, tracących ojców rozdziela złowrogą ciszę, która straszy swą beztroską i przeraża nadzieją. Próżną nadzieją. Płomykiem, który powinien już dawno zgasnąć, ale jakimś cudem wciąż płonie w sercu każdego z nich. Poprzysięgli wierność ojczyźnie i obietnicy dotrzymają, choćby za cenę życia. Życie… Czy któryś z nich jeszcze pamięta, co to znaczy? W końcu jego przeciwieństwo obserwują na co dzień, więc czy wciąż umieją podać jego definicję? Komenda „Strzelać!” na zawsze wryła się w ich pamięć, jakby każde słowa brzmiały tak samo, bo przecież to wszystko skończy się śmiercią. Dzień i noc zlały się w jedno, w końcu, czym są przy tym wszystkim? Zwierzęta, tak jakby zapadły się pod ziemię, może nie chciały oglądać jak świat, który wszyscy znają jest niszczony. Kości zostały rzucone, krew przelana. Ból, którego żadne z nas nigdy nie zaznało, rozdziera ich nerwy, ale nie skarżą się, będą walczyć do końca. „Co ja tu robię?” obija się w ich głowie, w której wydawało by się, że nie ma miejsca na nic prócz planów bitewnych. Ale nigdy nie przestaną biec za niepodległością. Każdy z nich liczy tylko na śmierć, teraz tylko czekają na dzwon, który oznaczać będzie koniec ich żywota. Dzwon, za którym biegną głupcy i który jest postrachem odważnych. Dzwon, który osądzać będzie tych, którzy zdradzili i wynagradzać tych, którzy odeszli. Kto słyszy dzwon, nie przestaje uciekać, lecz wie, że w końcu się podda. A on będzie dzwonił, aż nie pochłonie wszystkich, którzy pisali się na tę cholerną wojnę. Dla kogo bije dzwon, nie przestaje biec ku złudnej wolności.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania