Forsycja 1
Forsycja budzi się ze snu
otulona nieśmiałą zielenią
wychyla się na światło
śniło jej się słońce
zaczęła stroić
się w kwiaty
spogląda
na chłodny świat
chyba się pośpieszyła
uśmiechnięte
buzię przechodniów
zachęcają do wyjścia
chwali się żółtymi
pięknymi kwiatami
lubi być podziwiana
wyprzedziła czas
wzbudza zazdrość
u wielu sąsiadek
spoglądają w górę
z zawiścią
przebiśniegi krokusy
ona jest teraz królową
nie zmarnuje
chwil szczęścia
rozwinie się szybko
mimo ...
3.2026 andrew
Komentarze (4)
Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania